Reklama

Kobieta chciała zaatakować szczeniaki gazem. Właścicielka ostrzega innych

W Dolinie Trzech Stawów kobieta doskoczyła do dwóch szczeniaków, które szły bez smyczy. Właścicielka jednego z psów chce ostrzec innych, bo kobieta miała przy sobie gaz.

W czwartek około południa w Dolinie Trzech Stawów dwie koleżanki wyszły ze swoimi psami na spacer. Szczeniaki szły przed nimi, kiedy z naprzeciwka nadbiegła obca kobieta. - Ta kobieta dobiegła dosłownie i zatrzymała się przy psie mojej znajomej. Zaczęła krzyczeć: "proszę go zabrać!" - mówi Martyna. Nagle kobieta wyciągnęła gaz pieprzowy i wyglądało jakby chciała go użyć. - Skoro się bała, to mogła się zatrzymać i poprosić, żeby zabrać je na smycz - opowiada. Przyznaje, że psy były bez smyczy, ale to shih tzu i buldog francuski. Psy są bardzo małe, mają dopiero po pół roku i nie są groźne. Dlatego zdecydowała się opisać całą sytuację na grupie mieszkańców os. Paderewskiego.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    H. - niezalogowany 2020-04-29 00:29:48

    "Gnojem" i "zasrańcem" to sobie babo wstrętna możesz nazwać swoje dziecko skoro już tak agresywnie chcesz nazywać Bogu ducha winne zwierzęta, trochę kultury i pomyślunku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Malgorzata - niezalogowany 2020-04-28 10:10:32

    Do Pani Mai,hmmm,po Pani wpisie widzę, że nie tylko do zwierząt ma pani to coś, proszę nie obrażać takimi epitetami ich właścicieli, chyba, że pani nie rozumie ich znaczenia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Malgorzata - niezalogowany 2020-04-28 10:05:34

    A nikt tutaj nie napisał o idiotach osiedlowych, którzy są zagrożeniem dla innych osób a nie tylko psy. Swoją drogą psy mają taki zmysł, że same rozpoznają zagrożenie. Ja kiedyś na spacerze z moją bokserks/która już odeszła /zdziwiona byłam wybuchem jej złości /na smyczy/,szczekala, pokazała zęby, wygrywają się,a to był bardzo spokojny pies...Na to przechodzący facet powiedział :patrz Pani,jaki mądry, wyczuł, że wczoraj zabiłem psa. No i co? Psy na smyczy a ich mordercy luzem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości