Po raz kolejny kibice GKS Katowice oszpecają miasto. Do różnego rodzaju wlepek, napisów i pseudograffiti doszła teraz czarna folia, którą wieszają na drzewach, a nawet na skrzyżowaniach.
To ma być forma przypomnienia o zbliżającym się meczu GKS-u z Lechem Poznań. W kilku miejscach w centrum Katowic (być może w innych dzielnicach również) kibice owinęli czarną folią drzewa, znaki drogowe czy uliczne latarnie i koślawymi literami napisali kto i kiedy będzie ze sobą grał. Chyba najbardziej kuriozalne miejsce na taki "plakat", jakie wybrali kibice GKS-u, to środek skrzyżowania ulic Poniatowskiego i Kościuszki. Nie dość, że folia oszpeca to miejsce, to jeszcze utrudnia widoczność kierowcom wjeżdżającym na przejście dla pieszych.
Trzeba mieć nadzieję, że miejskie służby szybko usuną wszystkie rozwieszone na drzewach i słupach śmieci. A może kibice uznają, że taka forma "zaproszenia" na mecz jest zupełnie bez sensu i sami po sobie posprzątają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W nagrodę wydajmy jeszcze kilka milionów na stadion...
Przypomnijcie proszę na ile tysięcy widzów jest stadion? Chyba problem z zapełnieniem...?
Na 150 tysięcy, głupi łbie
Państwo nie doceniacie jak pięknie malarsko-artystycznie kibole dziękują za wyłożone 100mln na drogi obok stadionu i 400 mln za sam stadion :) Mają gest: folia pewno ukradziona od któregoś pracodawcy, farba spray pewno też :)
Kibice mają swoich sponsorów, nie muszą kraść na farby i podobne rzeczy. Są pod dobrą opieką odpowiednich przedsiębiorców. A Wy sobie możecie poszczekać na necie i to na tyle.
Każda forma zachęcania do przyjścia na mecz jest dobra
Do tej pory nikt nic nie zrobił ze zwandalizowanymi przez kiboli, wymalowanymi latarniami. Miasto to olewa. Nawet interwencje przez Naprawmy To są zamykane, bo odmawiają naprawy. Odmawiają też zamalowywania wandalizmów - w sensie piszą, że ich nie naprawiają. To jest skandal. Polecam zainteresować się tym tematem redakcji...
Katowice miastem GIEKSY prosze sie nie czepiac jest klub sa kibice!
Jak jestem kibicką GieKSy, klubu Katowic, to stanowczo takich akcji nie popieram. Natomiast co do samego artykułu, warto by zaznaczyć że to pseudo "kibice", albo po prostu kibole, organizują takie akcje, bo pisanie tu o "kibicach GKS Katowice" w takiej formie, sugeruje że większość kibiców klubu popiera bądź sama uczestniczy w takich akcjach, co jest po prostu niezgodne z prawdą, pomimo problemów z wandalizmem i kibolstwem na polskich stadionach, sporo osób chodzących na mecze to także ludzie starsi, rodziny z dziećmi, osoby niepełnosprawne (GieKSa ma nawet takowy klub kibica) itd. Wrzucanie normalnych i kulturalnych fanów sportu do jednego wora z takimi akcjami obrzydza tylko innym fanom sportu potencjalne wyjście na stadion, co znowu prowadzi do tego, że w dłuższej perspektywie nigdy nie unormalizuje się publiczności i atmosfery na polskich stadionach, bo potencjalni normalni kibice będą bać się chodzić na mecze, albo jedyne co będą kojarzyć z "kulturą kibicowską" w Polsce to będą właśnie takie akcje. Ja rozumiem, że trzeba jakoś generować kliknięcia, ale rzetelność dziennikarska jednak wymaga raczej nie szufladkowania grup ludzi i trzymania się faktów.
Kolejne miliony PLN wydane na kiboli. A cała koszalińska tonie w graffiti. W getcie na bieżąco są cyber party gdzie kibole ćpają chleją i wrzeszczu. 2 lata temu zakończone remonty elewacji dziś wszystko znów zdewastowane. Na wyborach wydam własną kasę by pokazać jak miasto wspiera kiboli. A jednocześnie ignoruje potrzeby tych którzy płacą podatki.
Przecież to ameby intelektualne! Wyłapać i wysłać na Ukrainę niech pokażą jacy sa dobrzy...chcą swoje bezwartościowe i śmieciowe życie oddac za jakiś marny klub to na wojnie będą mieli okazję!
W nagrodę wydajmy jeszcze kilka milionów na stadion...
Przypomnijcie proszę na ile tysięcy widzów jest stadion? Chyba problem z zapełnieniem...?
Na 150 tysięcy, głupi łbie