Podczas spotkania ze środowiskiem rowerzystów urzędnicy zaprezentowali projekt podstawowej sieci infrastruktury rowerowej, która ma powstać w Katowicach. - Tworzeniu tej sieci przyświecała idea, żeby miała ona charakter transportowy, a nie rekreacyjny. Drogi rowerowe zostały wytyczone głównie przy istniejących ciągach komunikacyjnych, tak żeby zapewnić połączenie dzielnic z centrum miasta - tłumaczy Bogusław Lowak, naczelnik wydziału transportu UM Katowice. Dodał, że zaprezentowane rozwiązania są realne i możliwe do zrealizowania. Stąd nie zawsze droga biegnie najkrótszą trasą, ale za to po terenach miejskich. Sieć, zgodnie ze swoją nazwą, ma stanowić szkielet, do którego w późniejszym czasie będą dokładane kolejne elementy. - Przy każdej budowie czy remoncie będziemy wymagać wytworzenia infrastruktury rowerowej - zapowiada Paweł Sucheta, oficer rowerowy w UM Katowice.
Jak zapewnił naczelnik Lowak, projekt został wstępnie skonsultowany z miastami ościennymi, ale i tak zostanie do nich przesłany. Chodzi o to, żeby budowana przez Katowice droga rowerowa nie kończyła się na granicy miasta w miejscu, w którym nie można jej kontynuować np. w Chorzowie czy Sosnowcu.

Zgodnie z planem podstawowa sieć rowerowa ma się wydłużyć o co najmniej 64 km. Teraz jest to około 31 km. Trzeba do tego dodać istniejące 110 km tras rowerowych (m.in te biegnące przez katowickie lasy czy tereny rekreacyjne).
- W Wieloletniej Prognozie Finansowej do 2019 roku na rozbudowę infrastruktury rowerowej przeznaczonych zostało ponad 15,5 mln zł. Ta kwota może się jeszcze zwiększyć - mówi Bogusław Lowak.
Co dokładnie powstanie w tym czasie? Tego dokładnie nie wiadomo. Trwają ostatnie prace nad 4-letnim planem rowerowym, w którym zostaną zapisane wszystkie planowane inwestycje. Jak wiadomo nieoficjalnie, w tym czasie może powstać połowa z ponad 64 km nowych dróg rowerowych. Reszta ma zostać zbudowana w kolejnych latach.
Teraz plan podstawowej sieci rowerowej zostanie skonsultowany ze środowiskiem rowerzystów skupionym w kilku organizacjach. Po uwzględnieniu bądź nie uwag jego przedstawicieli, ma trafić do szerokich konsultacji, w których będzie się mógł wypowiedzieć każdy.
Drugim ważnym elementem w katowickiej polityce rowerowej jest przyjęcie jednolitych standardów budowy, oznakowania i utrzymania dróg rowerowych w mieście. - Wszystkie jednostki, które zajmują się tego typu inwestycjami otrzymały polecenie prezydenta w tej sprawie. Przyjęliśmy takie standardy, jakie opracował Górnośląski Związek Metropolitalny dla wszystkich miast aglomeracji (dokument GZM można znaleźć tutaj) - mówi naczelnik Lowak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zupełnie się nie zgadzam. To, że w spotkaniach uczestniczy kilkanaście czy 20 osób wcale nie oznacza, że reprezentują całe środowisko. Wiele osób jest zainteresowanych np. sprawami ścieżek rowerowych, ale z różnych powodów nie bierze udziału w spotkaniach zespołu rowerowego. Dlatego zobaczyć i wypowiedzieć się na temat planu dróg rowerowych powinno mieć szersze grono.
I do du*y pomysł z konsultowaniem tego pomysłu ze wszystkimi. Plany rowerowe konsultuje się z rowerzystami, plany rolkarzy z rolkarzami, sprawy niepełnosprawnych ze środowiskiem niepełnosprawnych itd. Zaraz każdy kierowca samochodu zrobi se doktorat z transportu i dowiedzie, że miejsce rowerzysty jest na księżycu... i to nie tej planety. Gów*o z tego będzie, bo tak w tym kraju jest, że jak kto zadowolony to siedzi cicho, ale jak mu się nie podoba to drze ryja wniebogłosy i potem się okazuje że 10 malkontentów przekrzykuje 200 zadowolonych.
1. przedłużcie Francuską do 73 Pułku Piechoty żeby można było dojechać szybko z Giszowca/Murcek na 3 stawy. 2. wykorzystać i wyremontować starą drogę (chyba górniczą) na odcinku Murcki - Kostuchna równoległą do drogi E75 na Tychy; stamtąd juz bliziutko do Czułowa skąd bezpośrednia droga rowerowa na Paprocany i do Pszczyny
Zupełnie się nie zgadzam. To, że w spotkaniach uczestniczy kilkanaście czy 20 osób wcale nie oznacza, że reprezentują całe środowisko. Wiele osób jest zainteresowanych np. sprawami ścieżek rowerowych, ale z różnych powodów nie bierze udziału w spotkaniach zespołu rowerowego. Dlatego zobaczyć i wypowiedzieć się na temat planu dróg rowerowych powinno mieć szersze grono.
I do du*y pomysł z konsultowaniem tego pomysłu ze wszystkimi. Plany rowerowe konsultuje się z rowerzystami, plany rolkarzy z rolkarzami, sprawy niepełnosprawnych ze środowiskiem niepełnosprawnych itd. Zaraz każdy kierowca samochodu zrobi se doktorat z transportu i dowiedzie, że miejsce rowerzysty jest na księżycu... i to nie tej planety. Gów*o z tego będzie, bo tak w tym kraju jest, że jak kto zadowolony to siedzi cicho, ale jak mu się nie podoba to drze ryja wniebogłosy i potem się okazuje że 10 malkontentów przekrzykuje 200 zadowolonych.
1. przedłużcie Francuską do 73 Pułku Piechoty żeby można było dojechać szybko z Giszowca/Murcek na 3 stawy. 2. wykorzystać i wyremontować starą drogę (chyba górniczą) na odcinku Murcki - Kostuchna równoległą do drogi E75 na Tychy; stamtąd juz bliziutko do Czułowa skąd bezpośrednia droga rowerowa na Paprocany i do Pszczyny