Sąd wydał wyrok w głośnej sprawie dziewczyn pociętych "tulipanem". Prokurator chciał, żeby Sebastian K. z Siemianowic Śląskich odpowiedział za usiłowanie zabójstwa i równocześnie spowodowanie trwałego zeszpecenia u Elwiry oraz spowodowanie obrażeń ciała w postaci dwóch ran u Anny. Jednak oskarżony otrzymał łagodniejszą karę. - Sąd uznał, że rzeczywiście nie chciał pozbawić jej życia i stało się to na skutek bardzo niefortunnego przypadku - tłumaczyła Joanna Sienkiewicz, sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach.

- Z pewnością zażądamy pisemnego uzasadnienia orzeczenia. Pomijając już kwestię faktycznie trudną do rozstrzygnięcia w zakresie usiłowania zabójstwa, to sąd przyjął, że nie było to pobicie pokrzywdzonych tylko bójka. W bójce teoretycznie wszyscy uczestnicy odpowiadają jako sprawcy - mówi Artur Ott z Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Po otrzymaniu uzasadnienia prokurator podejmie decyzję o ewentualnej apelacji. Koledzy Sebastiana K., którzy brali udział w bójce - Adrian O. i Dawid D., otrzymali kary pozbawienia wolności na okres 8 miesięcy w zawieszeniu na odpowiednio 3 i 2 lata. Poza tym Sebastian K. musi zapłacić 50 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz Elwiry, a Adrian i Dawid po 2 tys. zł kolegom pokrzywdzonej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze