W weekend na ulice miast wyjechały 3 nowe metrolinie. To już prawie wszystkie, które zapowiedziała metropolia. Pierwsze „emki”, które zastąpiły część linii oznaczonych liczbą 800, ruszyły około dwa lata temu. W minioną sobotę, 3 czerwca, dołączyły do nich linie M12, M13 i M17. Pierwsza połączyła Katowice z Wyrami, przez Mikołów i Łaziska. Druga kursuje pomiędzy Strefą Ekonomiczną w Sosnowcu a centrum Katowic i przejeżdża przez Mysłowice. Trzecia łączy przystanki Sosnowiec Urząd Miasta – Bytom Dworzec przez Czeladź, Siemianowice Śląskie i Piekary Śląskie.
Jednak już następnego dnia po uruchomienia linii M13 pojawiły się problemy. W niedzielę, 4 czerwca, odwołano 5 kursów w godzinach porannych. Dzisiaj w godzinach od 4.47 do 7.30 „wypadły” 3 kursy. Jak informuje Zarząd Transportu Metropolitalnego, przewoźnik przekazał organizatorowi transportu, że ma problemy kadrowe. Z powodu braku kierowców tylko w ciągu dwóch dni odwołano 8 kursów. Na razie nie ma informacji o kolejnych połączeniach, które mogą nie zostać zrealizowane. Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy ZTM, zapowiada, że zostaną wyciągnięte konsekwencje finansowe wobec przewoźnika, który nie wywiązał się z umowy. Za niezrealizowane kursy na pewno nie otrzyma wynagrodzenia, ale możliwe są dodatkowe kary. Linię M13 obsługuje konsorcjum firm S.J. LZ Apolinary Lazar, Marcin Lazar i PKS Południe Sp. z o.o.

Adnotacja o najbliższym przyjeździe autobusu, tramwaju lub trolejbusu znajduje się u góry strony tuż pod numerem wybranej linii. Wartość podawana jest w minutach, a obok niej znajduje się napis „Najbliższy odjazd”. Natomiast informacja o ewentualnym odwołaniu konkretnego kursu jest prezentowana poprzez przekreślenie jego minut oraz oznaczenie ich na czerwono.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Posypały się wolne na telefon i opieki 50proc bo kierowcy zabalowali.
Po jakiego grzyba wydano majątek na tablice obecne na wielu przystankach, z "informacją dynamiczną" skoro one kompletnie nic istotnego nie wnoszą ??!! Nie dość że tablice "dynamiczne", dezinformują o rzekomym zbliżaniu się autobusu do przystanku, który w ogóle na nim się nie pojawia (!!), to nawet nie informują że kurs został odwołany !!! Co za debile tam siedzą ? Lokalizatory GPS są ogólno dostępne i wystarczy tylko odrobina kompetencji aby wpuścić rzetelne informacje na "tablice informacji dynamicznej". Jeżeli w ZTM nie potrafią, to niech poproszą hakerów, którzy im sparaliżowali żle zabezpieczony system na wiele dni... Impotencja... impotencja... i jeszcze raz impotencja organizacyjna !!
Posypały się wolne na telefon i opieki 50proc bo kierowcy zabalowali.
Po jakiego grzyba wydano majątek na tablice obecne na wielu przystankach, z "informacją dynamiczną" skoro one kompletnie nic istotnego nie wnoszą ??!! Nie dość że tablice "dynamiczne", dezinformują o rzekomym zbliżaniu się autobusu do przystanku, który w ogóle na nim się nie pojawia (!!), to nawet nie informują że kurs został odwołany !!! Co za debile tam siedzą ? Lokalizatory GPS są ogólno dostępne i wystarczy tylko odrobina kompetencji aby wpuścić rzetelne informacje na "tablice informacji dynamicznej". Jeżeli w ZTM nie potrafią, to niech poproszą hakerów, którzy im sparaliżowali żle zabezpieczony system na wiele dni... Impotencja... impotencja... i jeszcze raz impotencja organizacyjna !!