Zmiany dla kierowców wokół estakady w Chorzowie. Prawie 2 miesiące po zamknięciu miasto wprowadza nową tymczasową organizację ruchu. Dzięki temu dojazd z i do centrum ma być łatwiejszy.
Chorzowska estakada jest zamknięta od prawie dwóch miesięcy. W tym czasie o obiekcie na drodze DK79 było głośno. Prezydent Szymon Michałek zadeklarował, że chce wyburzyć estakadę i odbudować tylko jedną nitkę, którą mogłyby jeździć tramwaje z i do Bytomia. Priorytetem jest utrzymanie ruchu pociągów i wznowienie kursowania tramwajów.
Poza zapowiedziami, na razie sprawa nie posunęła się do przodu. Dla mieszkańców również nic się nie zmieniło. Od 2 czerwca kierowcy muszą jeździć objazdami i tak pozostanie nadal. Jednak w najbliższych dniach miasto wprowadzi zmiany w organizacji ruchu. Jak informuje chorzowski urząd, od momentu zamknięcia estakady Miejski Zarząd Ulic i Mostów analizował sytuację drogową w mieście.
„Pierwsze tygodnie po wprowadzeniu objazdów pokazały, jak dynamicznie zmieniały się warunki ruchu. Kierowcy testowali alternatywne trasy i dostosowywali się do nowej rzeczywistości komunikacyjnej. W tym czasie zidentyfikowano kluczowe problemy, które w miarę możliwości były sukcesywnie rozwiązywane lub łagodzone” - czytamy na stronie estakada.chorzow.eu.
Poniżej informacja o zmianach wraz z uzasadnieniem konkretnych decyzji:
Zmiany w organizacji ruchu w rejonie Chorzowa Starego i północno-wschodniej części centrum miasta zostaną wprowadzone w ostatnim tygodniu lipca. Poniżej mapka z zaznaczonymi kierunkami ruchu na poszczególnych ulicach.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i jak sie okazalo z powodu zamkniecia estakady swiat sie nie zatrzymal. Wszyscy do pracy sa w stanie dojechac. Miasto sie jakos strasznie nie zakorkowalo. Po rozebraniu estakady bedzie jeszcze lepiej. Nie mogło tak byc juz od kilkunastu lat? Warto bylo ladowac miliony w te betonozy?
to chyba dawno z DTŚki nie zjeżdżałeś przed Świonami albo Kościuszki od strony Siemc. A poza tym sporo wąskich, spokojnych dotąd ulic prowadzacych do centrum stało sie drogami dojazdowymi dla różnego rodzaju dostawczaków. Jazda zacznie się od września jak "bombelki" zaczną byc dowożone do szkół.
No i jak sie okazalo z powodu zamkniecia estakady swiat sie nie zatrzymal. Wszyscy do pracy sa w stanie dojechac. Miasto sie jakos strasznie nie zakorkowalo. Po rozebraniu estakady bedzie jeszcze lepiej. Nie mogło tak byc juz od kilkunastu lat? Warto bylo ladowac miliony w te betonozy?
to chyba dawno z DTŚki nie zjeżdżałeś przed Świonami albo Kościuszki od strony Siemc. A poza tym sporo wąskich, spokojnych dotąd ulic prowadzacych do centrum stało sie drogami dojazdowymi dla różnego rodzaju dostawczaków. Jazda zacznie się od września jak "bombelki" zaczną byc dowożone do szkół.