Nowa toaleta publiczna została uruchomiona przy ul. Tylnej Mariackiej. Można uznać to za sukces, bo przez prawie rok nie dało się z niej skorzystać.
Automatyczna toaleta publiczna to ostatni z elementów przebudowy Tylnej Mariackiej. W zakres opóźnionej inwestycji wchodziła przebudowa samej ulicy, budowa maszyn parkingowych, a na podstawie osobnego przetargu powstały wiata śmietnikowa i na końcu szalet. O toalecie pisaliśmy wielokrotnie, ponieważ, gdy na Tylnej Mariackiej wszystko już było gotowe, toaleta nadal pozostawała nieczynna.
Szalet obok przejścia pod torami pomiędzy ulicami Wojewódzką a Dworcową stanął w lutym 2024. Później, przez wiele miesięcy, był z nim problem. Obiekt przy ul. Tylnej Mariackiej cały czas był ogrodzony.
Gdy pytaliśmy, dlaczego nie można udostępnić toalety mieszkańcom, odpowiedź była za każdym razem taka sama. Nie działał terminal płatniczy umieszczony pomiędzy kabinami.
Ze względu na proces weryfikacyjny dotyczący rozliczania płatności bezgotówkowych sprawy formalno-prawne się przedłużają. Toaleta udostępniona zostanie niezwłocznie po zakończeniu formalności - odpowiadała Sandra Hajduk, rzeczniczka prasowa UM Katowice.
Ostatecznie te formalności trwały prawie rok. Toaleta została uruchomiona 1 marca. Miasto się tym nie pochwaliło. To nie dziwi, biorąc pod uwagę, że planowano jej otwarcie 1 lipca 2024 roku.
Po zapachu i czystości w środku można podejrzewać, że niewiele osób wie o uruchomieniu toalety. Żeby wejść do środka, trzeba najpierw zapłacić 2 zł. Można to zrobić monetami (za odliczoną kwotę, bo automat wrzutowy nie wydaje reszty), kartą zbliżeniową lub telefonem.
Po opłaceniu, należy kliknąć po prawej stronie przycisk 1, 2 lub 3 i w ten sposób wybrać kabinę, do której chcemy wejść. Nie ma rozróżnienia na damską czy męską. Choć nie jest to intuicyjne, bo oznaczenia umieszczono nad daszkiem i stojąc przed drzwiami, trudno je zauważyć. Kabina po lewej stronie, najbliżej muru oporowego, jest wyposażona w przewijak.
Po wybraniu kabiny, drzwi odblokują się i można wejść do środka. Na terminalu widnieje informacja, że po opłaceniu z toalety można korzystać maksymalnie 15 minut. Co dzieje się po tym czasie, nie wiadomo. Takiej informacji nie ma też w regulaminie, ale toaleta jest objęta miejskim monitoringiem. Po załatwieniu potrzeby, żeby wyjść z kabiny, trzeba nacisnąć przycisk przy drzwiach.
Zaprojektowanie oraz budowa toalet i zespołu pojemników kosztowało 1 230 000 zł brutto. To prawie pół miliona więcej niż planowano. Operatorem jest Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, ale faktycznie na podstawie przetargu obsługą dwóch toalet zajmie się firma usługowa Caro Monika Mucha z Makowic. Za 14 miesięcy obsługi toalety na Tylnej Mariackiej, a także w pawilonie na Rynku, miasto zapłaci ok. 1 mln zł brutto.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
My tą toaletą otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo.
Ludzie z UM Katowice mówią na widok żółwia: dokąd pędzisz szalony...
My tą toaletą otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo.
Ludzie z UM Katowice mówią na widok żółwia: dokąd pędzisz szalony...