W wielu polskich miastach Ruch Narodowy podjął inicjatywę upamiętnienia Romana Dmowskiego. Chodzi o to, żeby twórca endecji miał swoją ulicę, plac czy obiekt w każdym większym mieście. Dlatego działacze prawicowego ugrupowania ogłaszali się w mediach społecznościowych i organizowali konferencje prasowe. Jakiś czas temu konferencja prasowa odbyła się również w Katowicach przy ul. Sądowej. Jednak nie uczestniczył w niej żaden przedstawiciel mediów. Pomimo braku zainteresowania, Ruch Narodowy złożył 21 grudnia 2021 roku w urzędzie miasta petycję dotyczącą nadania imienia Dmowskiego nowemu dworcowi autobusowego. - Uznajemy, jako narodowcy, Romana Dmowskiego za autorytet i jednego z ojców niepodległości. Uważamy, że w każdym większym mieście - jak Piłsudski, Witos, Korfanty czy Daszyński mają swoje ulice lub obiekty nazwane swoim imieniem - tak podobnie powinno być w przypadku Dmowskiego - mówi Tomasz Dorosz, pełnomocnik Ruchu Narodowego w okręgu śląskim i dodaje, że w Katowicach nie ma nic, co upamiętniałoby Dmowskiego. Jest to odpowiedź narodowców na zmianę nazwy Ronda Dmowskiego na Rondo Praw Kobiet w Warszawie.
Petycja trafiła na posiedzenie komisji rady miasta. - Jest tutaj podpisana konkretna osoba, która twierdzi, że petycję złożyła w imieniu mieszkańców. Nie ma do tego dokumentu żadnych dodatkowych załączników - mówi Damian Stępień, przewodniczący komisji skarg wniosków i petycji. Aktualnie petycją zajmuje się dział prawny urzędu miasta, a do pracy przy niej zgłosiło się trzech radnych. Kolejny krok to, jeśli nie będzie zastrzeżeń formalnych do złożonego dokumentu, zaopiniowanie petycji przez komisję, która również rekomenduje radzie jej przyjęcie bądź odrzucenie. Następnie odpowiedni projekt uchwały w tej sprawie trafi na sesję rady miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może Bismarcka wolicie? Albo Adolfa, kontynuatora jego myśli.
Nie chcemy Dmowskiego na Śląski. Niech go sobie do Warszawy zabiorą.
Pomysł dość egzotyczny. Jak można wicie autobusowej nadać imię jednego z ojców niepodległości?
Won to nie czasem po faszystowsku?
O Korfantym każdy wie, a o Dmowskim tylko ci douczeni.
Czy Chopin miał coś więcej wspólnego ze śląskiem albo Mickiewicz czy Słowacki? Następny beton?
Oczywiście, trzeba krzewić polskość na prowincji krwią rodaków zdobytą bo jeszcze się okaże że znajdą swoich własnych lokalnych bohaterów, innych od tych Warszawskich. Tfu. Nic Dmowski ze Śląskiem wspólnego nie miał więc nic tu po nim
No raczej gdyby nie Korfanty.
Gdyby nie Dmowski pisalibyście tu po niemiecku.
Won z tym polskim faszystą, i carskim pachołkiem.
Jakieś szczegóły? Ile osób poparło petycję i skąd finansowana jest działalność Ruchu Narodowego? Taka inicjatywa w czynie społecznym? Nie sądzę. Nie zdziwię się jak ruch narodowy wspiera finansowo spółka zarejestrowana na Cyprze a w zarządzie rosyjski oligarcha. Oceniać wiedzy i znajomości historii członków ruchu, nie zamierzam. Choć pewnie ich spotykam w Lidl, na parkingu w passerattii czy w RFN układających płytki.
Dmowski to narodowy demokrata ojciec niepodległości w przeciwieństwie do beznarodowych eurokratów pod dowództwem Oppositionsführera Tuska. Dobry pomysł.
Mogą sobie czoło nazwać imienia Dmowskiego
Może Bismarcka wolicie? Albo Adolfa, kontynuatora jego myśli.
Nie chcemy Dmowskiego na Śląski. Niech go sobie do Warszawy zabiorą.
Pomysł dość egzotyczny. Jak można wicie autobusowej nadać imię jednego z ojców niepodległości?