Do sprzeczki, która przerodziła się w bójkę, doszło wczoraj około godz. 22. W okolicy skrzyżowania ul. Francuskiej z ul. Lotnisko spotkało się 5 mężczyzn. Dwóch z nich było umówionych. Panowie mieli się ze sobą spotkać, żeby porozmawiać i wyjaśnić pewne kwestie. Najpierw zaczęli się sprzeczać, a chwilę później bić. Po tym jak do bójki dołączyli ich koledzy, jeden z mężczyzn sięgnął po nóż. Zranił dwóch jej uczestników i uciekł. Na miejsce zostało wezwane pogotowie i policja. Jak się okazuje, poszło o kobietę. - Jeszcze ustalamy szczegóły tego zdarzenia. Jednak wiemy już, że motywem sprawcy był konflikt dotyczący relacji damsko-męskich - mówi nadkom. Jacek Pytel, oficer prasowy katowickiej policji. Zranieni mężczyźni zostali przewiezieni do szpitala. Obydwaj są w stanie ciężkim. Pozostała dwójka będzie teraz musiała tłumaczyć się policji. Mężczyźni zostali zatrzymani do złożenia zeznań. Natomiast 26-latek, który dźgnął nożem, został dziś rano namierzony i złapany ul. Barbary.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ranny to też ofiara, tyle że nie śmiertelna.
ofiary? tzn. ze sa martwi? niewlasciwie dobrane slowo
Ranny to też ofiara, tyle że nie śmiertelna.
ofiary? tzn. ze sa martwi? niewlasciwie dobrane slowo