Wszystko zaczęło się kilkanaście lat temu. Chętnych na zakup działek przy ul. Granicznej było dwóch. Jako pierwsza teren pod inwestycję kupiła firma K-B Sp. z o. o. z Nowego Targu. To jedna ze spółek założonych przez Jakuba Błażusiaka. Jak wynika z opisu na stronie internetowej, firma Kegel-Błażusiak "to wiodący polski producent profesjonalnej odzieży i obuwia do pracy oraz pokrowców i akcesoriów samochodowych". Kolejną spółką, która postanowiła zainwestować w teren przy autostradzie A4, była firma Arkad-Invest Sp. z o. o. z Katowic. Atrium, bo tak nazywa się biurowiec przy ul. Granicznej 54, został oddany do użytku w 2009 roku. Budynkiem od tamtej pory zarządza CGI Sp. z o. o. O ile Atrium szybko zostało zrealizowane, o tyle sprawa planowanej przez Błażusiaka budowy przeciągała się. Zgodnie z planem, siedziba miała się mieścić w 8-kondygnacyjnym budynku.


Im dużej trwa konflikt, tym jest ostrzejszy. Błażusiak uważa, że zarządca Atrium ani razu nie wyciągnął do niego ręki. Z drugiej strony podobno sąsiad chciał odkupić od biznesmena z Nowego Targu teren, ale cena jaką podał Błażusiak była mocno wygórowana. Dlatego Dorecki uważa, że góral jest chciwy. Twierdzi, że Atrium straciło na inwestycji sąsiada i ma ona wpływ na handel powierzchnią.
Chociaż szanse są niewielkie, to być może sprawa biurowca przy skrzyżowaniu ulic Ofiar Katynia i Granicznej w końcu ruszy do przodu. Biznesmenowi z Nowego Targu kończy się we wrześniu dzierżawa skrawka terenu, a Naczelny Sąd Administracyjny ma zdecydować czy miasto słusznie nie pozwoliło CGI na udział jako stronie w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę sąsiedniego biurowca. Czy i kiedy biznesmeni dojdą do porozumienia, tego nie wie obecnie chyba nikt. Zwłaszcza oni sami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A może zrobić skwer z drzewami, ale naszymi rodzimymi.
Zastrzelić tego co dał pozwolenie na budowę takiego gówna w tym miejscu.
A może zrobić skwer z drzewami, ale naszymi rodzimymi.
Zastrzelić tego co dał pozwolenie na budowę takiego gówna w tym miejscu.