Reklama

Biznesmen oskarża aktywistów o zniesławienie. Dzisiaj ruszył proces zainicjowany przez Bogusława Pietrzaka

W Katowicach ruszył prywatny proces przeciwko dwóm osobom zaangażowanym w protesty przeciwko budowie osiedla. Wprawdzie wniosek o mieszkania z lex deweloper upadł, ale dealer i początkujący deweloper nie odpuszcza.

To nie koniec długiego konfliktu pomiędzy mieszkańcami a Bogdanem Pietrzakiem, znanego z motoryzacyjnej działalności. Głośna sprawa budowy osiedla na pokolejowym terenie w Burowcu ciągnęła się 1,5 roku i ostatecznie zakończyła przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie. Wtedy już ostatecznie upadł wniosek lex deweloper spółki Pietrzak B.B. sp.k. dotyczący budowy około 100 mieszkań przy ul. Mroźnej w Katowicach. Choć katowiccy radni dali Pietrzakowi zielone światło, sąd uznał, że miasto nie zajęło się wnioskiem dewelopera z należytą starannością.

Do tej pory to przeciwnicy inwestycji walczyli o swoje przed sądami. Teraz role się odwróciły. Bogdan Pietrzak oskarżył aktywistów skupionych wokół inicjatywy Zielony Burowiec o zniesławienie. - Uznaliśmy, że tutaj została przekroczona znacznie granica prawa. Dlaczego mamy tego nie zrobić? - pytał retorycznie Bogdan Pietrzak przed wejściem na salę rozpraw.

Reklama

Oskarżeni Magdalena Sklorz i Łukasz Woźniak.

Oskarżeni to Magdalena Sklorz i Łukasz Woźniak. Od początku byli zaangażowani w protest przeciwko inwestycji. Mieszkają tuż przy terenie, na którym Grupa Pietrzak chciała wybudować osiedle. Czują się przez biznesmena zastraszeni. Jak z kolei mówi prywatny oskarżyciel, postanowił udowodnić swoje racje przed sądem, żeby walczyć z hejtem.

Przedstawicielka Bogdana Pietrzaka przyznała, że chodzi przede wszystkim o jeden z postów opublikowanych przez Zielony Burowiec na profilu Facebook. Jej zdaniem, w treści zarzucono jej klientowi, że nie ma wymaganych kompetencji, gdy właściciel salonów samochodowych w maju 2023 roku został mianowany na honorowego konsula Gruzji. - Mówimy tutaj o narażeniu dobrego imienia potrzebnego do pełnionej funkcji - wyjaśnia mecenas Patrycja Machowska, pełnomocniczka biznesmena. Po objęciu funkcji konsula przez przedsiębiorcę aktywiści wysłali do ambasador Gruzji w Polsce list z prośbą, żeby ta przekonała go do odstąpienia od planów budowy osiedla. Jak mówi dzisiaj Pietrzak, po tym piśmie musiał tłumaczyć sytuację ambasadorce Gruzji i partnerom z koncernów motoryzacyjnych.

Reklama

Teraz o tym, czy faktycznie doszło do zniesławienia zadecyduje Sąd Rejonowy Katowice-Zachód. Wiadomo, że Bogdan Pietrzak domaga się kilkudziesięciu tysięcy złotych odszkodowania, które miałyby zostać przekazane na cel charytatywny. - Jesteśmy za ugodą. To ma być precedens, w którym my chcemy, żeby ktoś zauważył, że hejt nie może być za daleko posunięty - mówi Pietrzak.

Dzisiaj media nie mogły relacjonować przebiegu rozprawy, odbyła się z wyłączeniem jawności.

Łukasz Kądziołka
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    człek - niezalogowany 2025-01-30 11:08:13

    pietrzak ty żenujący faceciku hahahahahah

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mat - niezalogowany 2025-01-30 08:49:49

    Handlarz szrotem zawsze zostanie handlarzem szrotem. W lepszym aucie, milionami i z mecenasem u boku ale słomy z gumofilców nie tak łatwo się pozbyć. "Dlaczego mamy tego nie zrobić?" Serio? Bez klasy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    klm - niezalogowany 2025-01-29 19:32:40

    A pan dealer pochwali się jakie to ma kompetencje? Bo z tego co widać, to w PR nie umie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości