Przejazd pod wiaduktem zamkniętym prawie 1,5 roku temu zostanie otwarty. Zanim ulicą Graniczną przejadą ponownie samochody, konieczne jest zamknięcie przejścia dla pieszych.
To był drugi wiadukt zamknięty w ramach trwającej od ponad roku inwestycji kolejowej prowadzonej przez PKP Polskie Linie Kolejowe. Jednak były to jednocześnie pierwsze tak duże utrudnienia dla mieszkańców. Przez ul. Graniczną nie da się przejechać od 25 września 2024 roku. Dwa miesiące po rozpoczęciu prac, na początku grudnia 2024 roku, otwarto ją dla pieszych.
Kilka miesięcy temu, po oddaniu połowy nowego obiektu, ponownie trzeba było całkowicie zamknąć przejście pod wiaduktem znajdującym się pomiędzy os. Paderewskiego i Zawodziem. Jednak tylko na krótko, bo na dwa tygodnie w terminie od 9 do 24 października 2025. W tym czasie wykonawca rozebrał pozostałą konstrukcji wiaduktu.
Teraz ul. Graniczna ponownie musi zostać zamknięta. Jak poinformowały dzisiaj PKP PLK, konieczny jest demontaż starej drogi, wykonanie wzmocnienia podłoża i ułożenie nowej nawierzchni jezdni, chodnika i ścieżki pieszo-rowerowej.
„Ten zakres inwestycji musi zostać zrealizowany przy wstrzymanym ruchu pieszych. Ulica będzie zamknięta od 7 do 21 stycznia. Mieszkańcy skorzystają z przejścia pod obiektem na ul. Damrota” - przekazuje kolejowa spółka.

Jednak są dobre wiadomości, bo niedługo po ponownym udostępnieniu ulicy pieszym 21 stycznia, przejadą pod wiaduktem także samochody. 30 stycznia, czyli około 16 miesięcy po zamknięciu, nowa droga pod obiektem zostanie otwarta dla kierowców. Prace na wiadukcie kolejowym będą kontynuowane, ale nie wpłyną już na ruch pod obiektem.
Efektem przebudowy będzie powstanie nowego wiaduktu z większym prześwitem, nową drogą i ścieżką pieszo-rowerową.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Potem prace przeniosą sie na wiadukt za Kościółkiem Mariackim na Damrota i ze 2 lata bedzie zamkniety ... tu dopiero zaczna sie jaja , jeszczw wiekszy oaraliz, jeszcze wieksze korki , a kondukty pogrzebowe na pobliski cmentarz , beda stały i krążyly przwz pół miasta w korkach .
dzięki za to nic konstruktywnego wnoszące info. idź i nie grzesz więcej
Czy włodarze rozważali otwarcie ostatniego odcinka granicznej jako drogi dwukierunkowej? To bardzo ułatwiłoby ruch a możliwość istnieje
Byłoby to dobre rozwiązanie, ale wymagało by zapewne ronda na Warszawskiej.
Potem prace przeniosą sie na wiadukt za Kościółkiem Mariackim na Damrota i ze 2 lata bedzie zamkniety ... tu dopiero zaczna sie jaja , jeszczw wiekszy oaraliz, jeszcze wieksze korki , a kondukty pogrzebowe na pobliski cmentarz , beda stały i krążyly przwz pół miasta w korkach .
dzięki za to nic konstruktywnego wnoszące info. idź i nie grzesz więcej
Czy włodarze rozważali otwarcie ostatniego odcinka granicznej jako drogi dwukierunkowej? To bardzo ułatwiłoby ruch a możliwość istnieje