Nowe przystanki autobusowe powstały przy stadionie w Katowicach. Choć są gotowe, specjalne autobusy kursujące w dni meczowe nie zatrzymywały się na nich. Ma się to zmienić za miesiąc.
Nowe przystanki naprzeciwko stadionu na Załęskiej Hałdzie działają od 1,5 miesiąca. Autobusy ZTM od 15 listopada zatrzymują się przy ul. Bocheńskiego na odcinku, na którym toczyły się szeroko zakrojone prace budowlane, związane z nowym układem dróg dla stadionu. Z powodu mocno opóźnionej i droższej niż zakładano inwestycji drogowej na północ autostrady A4 i po wschodniej stronie ulicy Bocheńskiego powstał przystanek tymczasowy Załęska Hałda Bocheńskiego Autostrada, który zastąpił przystanki Załęska Hałda Kościół, wyłączone z obsługi od 23 września 2024.
Od połowy listopada na przystankach Katowice Arena zlokalizowanych przy ul. Bocheńskiego pomiędzy zjazdem na autostradę A4 a nowym rondem na skrzyżowaniu z ul. Załęska Hałda i ul. Nowa Bukowa zatrzymują się tylko dwa autobusy - linii nr 70 i Z-38, która jest tymczasowa i łączy Załęską Hałdę z Brynowem na czas przebudowy wiaduktu na ul. Dobrego Urobku (nowy obiekt powinien być gotowy w III kwartale br.).
Mimo postawienia przystanków Katowice Arena, w dalszym ciągu autobusy specjalne uruchamiane w dni meczowe GKS-u zatrzymywały się w trakcie meczów z Pogonią Szczecin (29 listopada) i Jagiellonią Białystok (4 grudnia) tak, jakby przy stadionie przystanków nie było. Linie specjalne GKS1 i GKS2 łączą centrum przesiadkowe w Brynowie z ul. Kochłowicką (przystanek Załęże Kąpielisko Bugla) oraz ul. Andrzeja z ul. Bocheńskiego (przystanek Załęska Hałda Bocheńskiego Autostrada). Stamtąd trzeba było przejść około kilometr do bram stadionu. Dlatego pojawiły się uzasadnione pytania o sens powstania przystanków, które nie są wykorzystywane.
Jak informuje Zarząd Transportu Metropolitalnego, po uruchomieniu przystanków Katowice Arena rozkładowe połączenia były realizowane, ale te specjalne nie mogły obsłużyć nowych przystanków. -Ostatni mecz GKS Katowice rozegrał 4 grudnia, a tymczasowa organizacja ruchu ze względu na inwestycje prowadzone w obrębie ul. Bocheńskiego i autostrady A4 obowiązywała do 11 grudnia. Z tego właśnie powodu przystanki nie były obsługiwane przez linie GKS1 i GKS2. Od nowej rundy planowana jest obsługa przystanków przy stadionie przez linie GKS1 i GKS2 - przekazał nam Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy ZTM. Oznacza to, że autobusem będzie można dojechać bliżej Areny na 20. kolejkę Ekstraklasy, czyli mecz z Widzewem Łódź, który zaplanowano na 8 lutego.
Przypomnijmy, że Katowice finansują „bezpłatne” linie autobusowe do stadionu. Jak wynika z danych przekazanych nam przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię, koszt uruchomienia linii GKS1 i GKS2 to 7 240,30 zł netto za jeden dzień meczowy. Koszt całkowity za sezon 2025/2026 wyniesie 144 859 zł netto.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jednym z głównych argumentów by tu budować była dostępność komunikacyjna. W 2025 kiepsko to wyglądało, zarówno od strony komunikacji miejskiej jak i prywatnego samochodu. Te przystanki powinny sytuację poprawić o ile kibice nie zatarasują samego ruchu na drogach, ale to już sprawa Policji. Dziwi też zlikwidowanie przystanku kolejowego Brynów, który był w miejscu optymalnym w stosunku do stadionu. Lokalizacja przystanku na łuku przy Bugli jest bezsensowna, Bugla jest otwarta 2-3 miesiące w roku, a stadion od lutego do grudnia... A od Bugli do stadionu kawał drogi... W ogóle planując taką inwestycję trzeba było tam kierować od razu linię tramwajową... Mam wrażenie, że najpierw wymyślono stadion, a potem ktoś dopiero myślał jak to skomunikować... A koszty transportu to w ramach kwoty zapisanej w budżecie na GKS czy dodatkowo?
Przystanek PKP ASP (Bugla) to nie tylko kąpielisko (z którego korzysta więcej mieszkańców niż ze Stadionu w skali całego roku), ale też lepsza komunikacja z ASP i okolic AWFu; dotychczasowy przystanek PKP Brynów od dawna woził powietrze. Skandalem jest to, że stadion działa niemal rok, a komunikacja publiczna do niego wciąż jest w lesie. Proces inwestycyjny postawiony do góry nogami- najpierw budujemy obiekt, a później zaczynamy myśleć jak go skomunikować. Typowo "po katowicku".
Jak się kibole przespacerują z Bugli na stadion, to im może z głowy wylecą pomysły rozp***nia okolicy, więc wszyscy na tym skorzystają.
Potrzebny jest jeszcze przystanek kolejowy, który polepszy dojazd do stadionu od strony dworca głównego
Co najmniej do końca nr. Arena Katowice będzie stadionem dla północnej części miasta. Brak realizacji odcinka ul.Bocheńskiego do ul.Brygadzistow spowoduje, że nadal nie będzie żadnej komunikacji publicznej w kierunku Ligoty. Ale miasto się uparło i za żadne skarby nie chce podzielić inwestycji drogowej (łącznik do Kijowskiej/Hadyny) na dwa etapy. Lepiej niech nie będzie niczego. O lokalizacji przystanku kolejowego nie warto nawet pisać!
To dobra wiadomosc , bedzie mniej rzeczy do zdewastowania po drodze na San Siro Zaleze
Stadion nie jest na Załężu ciemniaku.
Milion tu, milion tam tu 144 tys, ciekawe ile jeszcze na krzywy ryj ....pod stołem może z wodociągów czy innej istytucji podeglej miastu a a chwilę znowu kilkadziesiąt mln na giekse potem parę baniek na koszykarzy w szkole kolegi a innym ochlapy a jeszcze stypendia ale tylko dla dzieci gieksy bo inni katowiczanie i inne kluby katowickie mają wybor albo do gieksy albo giń. PATOLOGIA
Mike ciemniakow to sobie znajdz w rodzinie lub otoczeniu , jest ich na pewno duza liczba jest z czego wybierac. A to czy znajduje sie na Zalezu czy Zaleskiej Haldzie do didaskalia( trudne slowo, znajdziesz je w slowniku ,o ile go masz w swoim bogatym ksiegozbiorze) Problem polega na tym ,i ile miasto pakuje w ten stadion, podczas gdy ludzie myslacy musza glosowac na budzet obywatelski, bo brakuje kasy na wszystko np zakup ksiazek do Biblioteki Miejskiej. Ale ja to rozumiem - elektorat genseka z Piotrowic nie czyta ksiazek
Jednym z głównych argumentów by tu budować była dostępność komunikacyjna. W 2025 kiepsko to wyglądało, zarówno od strony komunikacji miejskiej jak i prywatnego samochodu. Te przystanki powinny sytuację poprawić o ile kibice nie zatarasują samego ruchu na drogach, ale to już sprawa Policji. Dziwi też zlikwidowanie przystanku kolejowego Brynów, który był w miejscu optymalnym w stosunku do stadionu. Lokalizacja przystanku na łuku przy Bugli jest bezsensowna, Bugla jest otwarta 2-3 miesiące w roku, a stadion od lutego do grudnia... A od Bugli do stadionu kawał drogi... W ogóle planując taką inwestycję trzeba było tam kierować od razu linię tramwajową... Mam wrażenie, że najpierw wymyślono stadion, a potem ktoś dopiero myślał jak to skomunikować... A koszty transportu to w ramach kwoty zapisanej w budżecie na GKS czy dodatkowo?
Przystanek PKP ASP (Bugla) to nie tylko kąpielisko (z którego korzysta więcej mieszkańców niż ze Stadionu w skali całego roku), ale też lepsza komunikacja z ASP i okolic AWFu; dotychczasowy przystanek PKP Brynów od dawna woził powietrze. Skandalem jest to, że stadion działa niemal rok, a komunikacja publiczna do niego wciąż jest w lesie. Proces inwestycyjny postawiony do góry nogami- najpierw budujemy obiekt, a później zaczynamy myśleć jak go skomunikować. Typowo "po katowicku".
Jak się kibole przespacerują z Bugli na stadion, to im może z głowy wylecą pomysły rozp***nia okolicy, więc wszyscy na tym skorzystają.