Na zewnątrz galerie i zieleń, a w środku nowoczesne pracownie. Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach wybuduje nowy obiekt przy ul. Raciborskiej. Uczelnia ma już zagwarantowane pieniądze na inwestycję za kilkadziesiąt milionów złotych.
Nowy budynek ASP w Katowicach zostanie wybudowany przy ul. Raciborskiej 44. Dzisiaj w siedzibie katowickiego SARP ogłoszono wyniki konkursu na koncepcję architektoniczną obiektu, w którym znajdzie się nowoczesna przestrzeń dla rozwoju sztuki i dizajnu. Teraz już wiadomo, jak ma wyglądać budynek. Sąd konkursowy przyznał aż cztery wyróżnienia. Nie wyłoniono III nagrody, tylko przyznano ex aequo dwie II nagrody. Jednak werdykt był jednogłośny.

Członkowie sądu, w skład którego weszli przedstawiciele SARP Katowice i ASP, wybrali pracę BDR Architekci. Jak napisał w uzasadnieniu architekt Przemo Łukasik, przewodniczący sądu konkursowego, w koncepcji autorstwa Konrada Basana, Pawła Dadoka i Marii Roj, widoczny jest śląski charakter, przedsiębiorczość i pragmatyzm.
„Budynek niczym wielopoziomowe atelier, a może warsztat, czy wręcz fabryka sztuki, wypełnić ma twórczość, jak kiedyś wypełniały dawne hale fabryczne, różnego rodzaju technologie i urządzenia” - czytamy w uzasadnieniu Łukasika.

- To jest najbardziej radykalnie wyrażona idea modernizmu. Tu funkcja jest na wierzchu. On był najbardziej radykalnym budynkiem i ma najmniej w sobie estetyki, a przez to najbardziej daje wybrzmieć temu, co się dzieje w środku - mówi prof. Grzegorz Hańderek, rektor ASP w Katowicach.
Sąd konkursowy docenił wpisanie budynku w kontekst otoczenia. Konrad Basan przyznał, że kiedyś mieszkał obok i dobrze znał ten teren oraz okolicę. - Widzieliśmy, że nigdzie indziej nie byłoby szansy na wygraną z takim projektem. Tu czuliśmy, że jest szansa na to, żeby to przeforsować. To też nie jest radykalizm dla samego radykalizm - mówi współautor projektu. Dodaje, że forma budynku wzięła się z uwarunkowań, czyli bliskości willi na rogu ulic Raciborskiej i Koszarowej i konieczności spełnienia wymogów bezpieczeństwa pożarowego.
Zaprojektowano dwie ściany, które mają stanowić bramę do Akademii Sztuk Pięknych. Przestrzeń pomiędzy nimi wypełniają ażurowe stalowe belki, a na nich znajdują się prefabrykowane stropy. Budynek jest otwarty na osi północ-południe, a zamknięty ścianami od wschodu i zachodu. Tę otwartą część wykończono wielkimi przeszkleniami, co ma być zaproszeniem do środka.

Boczna ściana od strony wschodniej będzie tłem dla sąsiadującej willi. „Ściana zachodnia stanowi ścianę szczytową, która do czasu wybudowania tego fragmentu pierzei może pełnić funkcje ekspozycji dla dzieł wielkoformatowych lub murali” - piszą autorzy koncepcji. Otwarcie na otoczenie ma zapewniać także zewnętrzna galeria, które będzie zlokalizowana od strony wschodniej. Wąskie przejście pomiędzy nowym budynkiem a willą prowadzić ma w głąb działki, na zaplecze budynku, gdzie zaplanowano dwupoziomową strefę studencką.

Elewację ścian bocznych, od wschodu i zachodu, będą stanowiły gambiony. Na wizualizacjach widoczna jest zieleń wyrastająca wprost ze ściany, czyli ogród pionowy. Nawadnianie tej zieleni ma zapewniać system wykorzystujący wodę opadową.
- Wydaje mi się, że z punktu widzenia administrowania tym budynkiem i nakładów finansowych, których potrzeba na utrzymanie tej zieleni w konfrontacji do uzysku pierwsza nagroda jest to w stanie zrobić w sposób najtańszy i najprostszy - mówi architekt Bartłomiej Nawrocki, członek sądu konkursowego z katowickiej ASP.
Wspomniane gambiony mają być wypełnione gruzem z rozbiórki budynku, który niedawno został wybudowany w tym miejscu. Poprzedni właściciel zaplanował w nim studio nagraniowe, ale ostatecznie zdecydował się sprzedać nieruchomość i nabyła ją Akademia Sztuk Pięknych. Budynek, choć nowy, koliduje z planami ASP, więc zostanie wyburzony. Kolejnym proekologicznym rozwiązaniem mają być panele fotowoltaiczne zlokalizowane na dachu.

W środku znajdą się przede wszystkim przestrzenie dydaktyczne, w tym pracownie (m.in. rzeźby, ceramiki, prototypowania nowych technologii, bioprototypowania, nowe media i VR oraz komunikacji wizualnej), magazyny, sala konferencyjna. Będą też przestrzenie do odpoczynku dla studentów. Zaplanowano dwa tarasy, jeden na poziomie +1 i jeden na 5. piętrze. Sam budynek będzie miał 26 metrów wysokości, dwie kondygnacje podziemne i pięć nadziemnych.
Uczelnia kupiła działkę o powierzchni ok. 600 m kw. dwa lata temu. - Przygotowywaliśmy sie do zupełnie innego zadania inwestycyjnego, ale w momencie, kiedy właściciel wystawił tę nieruchomość, to zdecydowaliśmy się na zakup, ponieważ jej lokalizacja jest dla nas atutem nie do przecenienia - mówi Anna Cichoń, kanclerz uczelni. ASP zależało na pozyskaniu tego terenu, ponieważ znajduje się on naprzeciwko rektoratu i gwarantuje zintegrowanie kampusu.
Oprócz nagrody w wysokości 60 tys. złotych, zwycięzcy otrzymają przede wszystkim zaproszenie do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki na opracowanie projektu. W trakcie prac projektanci przeprowadzą konsultacje nie tylko ze społecznością akademicką i mieszkańcami okolicy, ale także osobami o specjalnych potrzebach.
Pula nagród w konkursie SARP wyniosła 120 tys. złotych, po 30 tys. zł otrzymają autorzy prac nagrodzonych równorzędnymi drugimi nagrodami. Wartość konkursu SARP to jednak aż 2,9 mln złotych, ponieważ pozostała kwota ma pokryć koszty związane z projektem i przygotowaniem inwestycji oraz nadzorem autorskim.
Sama budowa powinna potrwać maksymalnie dwa lata. Uczelnia otrzyma na inwestycję dofinansowanie unijne z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji w kwocie 11 mln euro, co daje około 46,9 mln zł. Realizacja powinna zostać zakończona do 2029 roku.

Pozostali laureaci konkursu to:
II NAGRODA - ANALOG Sp. z o.o., Sonia Manssour-Stawiarska
Wyróżniania honorowe - Chmielewski + Partners Architects and Experts sp. z o. o., KWK Promes arch. Robert Konieczny, Nizio Design International Mirosław Nizio, Projekt Plus Architekci Sp. z o. o.
Wszystkie prace wraz z uzasadnieniami komisji są dostępne TUTAJ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I po co nowy następny budynek jak akademia posiada już 4 w których niewiele się dzieje, przy spadku demograficznym studentów będzie ubywało a nie przybywało i wszystko skończy swój żywot jak studio nagrań. Dla mnie jako mieszkańca ul. Koszarowej budynek przede wszystkim jest za wysoki przez co przytłacza sąsiadujące budynki. Ale jak zawsze w Katowicach wszyscy budują co chcą i jak chcą.
I po co nowy następny budynek jak akademia posiada już 4 w których niewiele się dzieje, przy spadku demograficznym studentów będzie ubywało a nie przybywało i wszystko skończy swój żywot jak studio nagrań. Dla mnie jako mieszkańca ul. Koszarowej budynek przede wszystkim jest za wysoki przez co przytłacza sąsiadujące budynki. Ale jak zawsze w Katowicach wszyscy budują co chcą i jak chcą.