Kilka godzin temu informowaliśmy o zaginięciu Władysława Kuglina. 87-letni mieszkaniec Ligoty zniknął wczoraj koło południa w okolicach dworca w Ligocie. Poszukiwania trwały od wczoraj. Niedawno udało się odnaleźć zaginionego. Zauważył go rowerzysta. Pan Władysław leżał w krzakach i był nieprzytomny. Od razu zabrała go karetka. Okazuje się, że zaginiony nic nie pamięta. Teraz lekarze badają pana Władysława, który cierpi na silną cukrzycę i chorobę alzheimera. Jak poinformowała nas wnuczka 87-latka, Sylwia Piegza, zdrowiu jej dziadka nic nie zagraża. Rodzina dziękuje wszystkim, którzy włączyli się w akcję poszukiwania pana Władysława.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze