- Chodzi przede wszystkim o osoby, którym duma lub wstyd nie pozwalają zgłaszać się po pomoc do instytucji. Tutaj nikt nie pilnuje, nie kontroluje, więc bez skrępowania mogą przyjść i coś sobie zabrać - mówi Magda Felis. Swoje niepotrzebne, ale będące wciąż w dobrym stanie ubrania, może przynieść każdy. Potrzebne są kurtki, płaszcze, czapki, szaliki, rękawiczki, ciepłe spodnie. Duże zapotrzebowanie jest też na ubrania dla dzieci. To, jak długo będzie działał punkt przy Domu Harcerza, zależy od zainteresowania akcją. -Wstępnie zakładamy, że ubrania będą tam wisieć do poniedziałku, a potem zobaczymy. Być może będzie trzeba się przenieść gdzieś w okolice centrum - mówi Felis.

Na razie z punktu zniknęła tylko jedna kurtka, dlatego organizatorka chce jak najbardziej ją nagłośnić. Informuje o niej na Facebooku i zostawia ogłoszenia w osiedlowych sklepach. Ale udział w "Wymianie ciepła" może polegać nie tylko na przynoszeniu ubrań. Można też założyć własny punkt. Wystarczy znaleźć miejsce pod dachem, w którym można postawić wieszak. Więcej informacji na temat akcji można znaleźć na stronie na Facebooku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze