Ma 80 metrów długości i trzeba go dostarczyć drogą lądową. Przez dużą część woj. śląskiego przejedzie dziś w nocy bardzo nietypowy wielkogabarytowy transport. Na północ kraju zostanie dostarczony wielki maszt. Mogą wystąpić utrudnienia w ruchu i chwilowe zamknięcia dróg.
Maszt wyprodukowała firma Southern Spars Europe, która specjalizuje się m.in. w tworzeniu zestawów masztów do jachtów. Produkcja tego konkretnego trwała trzy lata.
"Wymagała zaangażowania specjalistów z wielu dziedzin, w tym zaawansowanego projektowania inżynieryjnego, analizy metodą elementów skończonych (FEA), integracji światłowodów, precyzyjnego laminowania oraz specjalistycznych prac wykończeniowych" - informuje producent.
To drugi taki maszt, który powstał w zakładzie produkcyjnym w Bażanowicach koło Cieszyna. Transport pierwszego odbył się w styczniu tego roku.
Masz ma 80 metrów i w całości wykonany został z włókna węglowego. Jego maksymalna średnica to 2,1 metra. Waży około 45 ton. Został zaprojektowany dla dużego żaglowego superjachtu i będzie częścią największego systemu DynaRig, jaki kiedykolwiek zbudowano.
DynaRig to w pełni zautomatyzowany system ożaglowania stosowany na luksusowych jachtach. Zamiast tradycyjnych masztów z linami i ruchomymi bomami, wykorzystuje on wolnostojące, obracające się maszty z włókna węglowego, na których żagle rozpinają się sztywno wzdłuż zakrzywionych rejów.
Transport tak dużego elementu to wielkie wyzwanie logistyczne, które trzeba było dokładnie zaplanować. Trasa poprowadzi z Bażanowic przez Cieszyn, Bielsko-Białą, Tychy do Katowic, a potem autostradą A4 do Gliwic. Producent nie zdradza gdzie docelowo pojedzie maszt. Wyjazd z zakładu zaplanowano dzisiaj (5 czerwca) o godz. 21.
Ze względu na swoje rozmiary transport będzie realizowany przy użyciu ciężkiego pojazdu transportowego, wspieranego przez cztery pojazdy eskortujące. Będzie wymagał czasowego zamknięcia dróg i wprowadzenia specjalnej organizacji ruchu.
Na potrzeby przewozu zaprojektowano specjalne podpory transportowe, które zabezpieczą maszt podczas podróży. Dodatkowe osłony ochronią go przed uszkodzeniami.
Choć nie wiadomo gdzie dokładnie zostanie dostarczony masz, to wiadomo, że odbędzie się to drogą lądową. Jak tłumaczy producent, teoretycznie możliwy byłby spław Odrą, ale dostępne na rzece barki są zbyt małe, żeby transportować tak długie elementy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze