Temat zakazu nocnego handlu alkoholem w Katowicach powraca. To za sprawą porozumienia, które podpisało 12 podmiotów. Zgodnie z pismem, właściciele zobowiązują się do sprzedawania napojów alkoholowych wyłącznie w godzinach 5.00-24.00. Tym samym rezygnują z całodobowej działalności. Takie rozwiązanie zostało już wprowadzone w trzech dzielnicach, gdzie miasto planowało wprowadzenie nocnej prohibicji. Przedsiębiorcy postanowili wykorzystać to, że wyniki konsultacji nie dały urzędnikom jasnej odpowiedzi. - Wynik jest pół na pół. Z konsultacji wynika jednoznacznie, że społeczeństwo jest podzielone. Myślę, że prezydent Katowic weźmie to pod uwagę - mówi Tomasz Kubik, współwłaściciel sklepów w Załężu i Szopienicach. 
Niewielkie różnice w wynikach po konsultacjach w trzech dzielnicach zmotywowały właścicieli do działania. Tomasz Kubik postanowił zebrać wszystkie podmioty, które zajmują się handlem na terenie wszystkich dzielnic. Przedsiębiorcy, oprócz dwóch stacji benzynowych w Załężu, chętnie podpisali dokument. - Jest to porumienienie, które godzi trzy strony. Mieszkańców, bo mają zachowaną ciszę nocną od godziny 24.00 do 5.00. Przedsiębiorców, którzy wydłużą godziny handlu o te trzy godziny. Urząd miasta, ponieważ radni nie będą musieli debatować nad rozszerzeniem prohibicji - uważa Kubik. Właściciele liczą na to, że zmiany godzin otwarcia sklepów wystarczą. Wysłali pismo do prezydenta i przewodniczącego rady miasta. Na razie miasto nie komentuje porozumienia. Czeka na opinię radnych z dzielnic. Opinie są w trakcie przygotowywania. - Zbieramy materiał, który pomógłby nam w podjęciu tych decyzji - mówi Andrzej Karol, przewodniczący zarządu RJP nr 7 w Załężu. - Chcemy mieć rzeczywiście szeroki wachlarz informacji dotyczących tego jak środowisko to odbiera - dodaje. Jego zdaniem propozycja przedsiębiorców to kompromis, ale w radzie jest dużo zwolenników wprowadzenia zakazu sprzedaży zgodnie z pierwotnymi planami miasta. Radni z Załęża właściwą uchwałę podejmą za miesiąc na posiedzeniu.
Okazuje się, że takie samo rozwiązanie w Krakowie spotkało się z pozytywnym przyjęciem ze strony władz miasta. Właściciele sklepów całodobowych liczą na to, że w Katowicach też się uda i miasto nie będzie się upierało przy zakazie w godzinach 22.00-6.00. Te trzy godziny handlu więcej to według inicjatora porozumienia nawet 50% nocnego utargu sklepów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cale miasto powino miec zakaz sprzedazy alkocholu po 22 do 6 rano stop alkocholizmowi !!! Alkochol to patologia !!! Rozbite rodziny przemoc dewastacje !!!
Cale miasto powino miec zakaz sprzedazy alkocholu po 22 do 6 rano stop alkocholizmowi !!! Alkochol to patologia !!! Rozbite rodziny przemoc dewastacje !!!