Miasta wymyślają kolejne sposoby na walkę z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Od początku tygodnia mieszkańcy Katowic mogą zobaczyć ekipy ze sprzętem do rozpylania ubrane w szczelne kombinezony, maski, okulary i przyłbice. W Katowicach codziennie dezynfekowane są miejsca, gdzie zarazków może być najwięcej. Przystanki autobusowe są już nie tylko myte. - Każdy przystanek jest codziennie - jak dotychczas - czyszczony, a ponadto zdezynfekowany odpowiednimi środkami. W szczególności oczywiście ławki, poręcze. Choć, podobnie jak w przypadku małej architektury i placów zabaw, nie zaleca się ich dotykania, siadania - mówi Ewa Lipka, rzeczniczka prasowa UM Katowice. Codziennie na zlecenie miasta każdy przystanek musi zostać opryskany środkami do dezynfekcji. Taka dezynfekcja jest przeprowadzana raz w ciągu dnia.
Podobnie jest w przypadku elementów małej architektury w parkach i na skwerach. Dezynfekcja jest przeprowadzana również na placu Kwiatowym. Największe ilości środków do dezynfekcji zużywane są w toalecie na Rynku. Bezpłatny szalet w pawilonie jest zamykany co dwie godziny. Jego czyszczenie trwa około 30 minut i dopiero po tym można ponownie go otworzyć. Takie same działania są prowadzone w pozostałych toaletach publicznych na terenie Katowic.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dezynfekować trzeba wewnątrz budynków gdzie mieszkają ludzie i są windy, drzwi, i inne przedmioty codziennego użytku - po mieście nie wolno chodzić to po jakie licho robić coś na pokaz !
Skoro mamy siedzieć w domu to po co komu publiczna toalet?! Zamknąć na ten czas a pieniądze spożytkować na służbę zdrowia Lub kupić maseczki mieszkańcom Którzy musza pracować i siedzieć w domu nie mogą!
"Największe ilości środków do dezynfekcji zużywane są w toalecie na Rynku." No i słusznie, trzeba dbać o ten piękny obiekt, prawdziwą dumę i symbol naszego miasta!
Dezynfekować trzeba wewnątrz budynków gdzie mieszkają ludzie i są windy, drzwi, i inne przedmioty codziennego użytku - po mieście nie wolno chodzić to po jakie licho robić coś na pokaz !
Skoro mamy siedzieć w domu to po co komu publiczna toalet?! Zamknąć na ten czas a pieniądze spożytkować na służbę zdrowia Lub kupić maseczki mieszkańcom Którzy musza pracować i siedzieć w domu nie mogą!
"Największe ilości środków do dezynfekcji zużywane są w toalecie na Rynku." No i słusznie, trzeba dbać o ten piękny obiekt, prawdziwą dumę i symbol naszego miasta!