Reklama

Warszawska ma być zielona, czysta i przyjazna dla pieszych

Najpierw posprzątali, a teraz chcą zasadzić zieleń i zaprosić na spacery po ulicy i jej historii. Inicjatywa Warszawska, czyli grupa ludzi związanych z tą ulicą, chce przywrócić jednej z głównych arterii w mieście dawną świetność.

Oficjalnie działają od grudnia i już zdążyli posprzątać ulicę Warszawską. To była akcja doraźna, ale chodziło o to, by zachęcić mieszkańców do wspólnej pracy i dbania o przestrzeń publiczną. W planach są kolejne porządki. Złożyli też wniosek do budżetu obywatelskiego, bo uznali, że na ulicy jest za mało zieleni.

Czym jest Inicjatywa Warszawska? To grupa, która skupia mieszkańców, ale też przedsiębiorców i użytkowników ulicy. Tak naprawdę, tylko jedna uczestniczka mieszka na tej ulicy, reszta albo w jej okolicy, albo tylko pracuje na Warszawskiej. – Mieszkam na Gwiazdach i dotyczy mnie to, co dzieje się wokół. A widzę potencjał i możliwość zmiany, i tę zmianę chcemy wprowadzać – mówi Martyna Fołta z Inicjatywy Warszawskiej.

Reklama

Projekt zazielenienia ulicy Warszawskiej złożony do budżetu obywatelskiego to jej pomysł. – To ma być przestrzeń publiczna, do spacerów, na której wygrywają ludzie, a nie samochody. To jest możliwe – dodaje. I choć projekt jest kosztowny, bo wyceniony na 500 tys. zł, to jednak można zrealizować go częściowo, a to już coś. W planie są drzewa, ale sadzone bezpośrednio do ziemi i estetyczne donice na krzewy. Nawet ławki mają być połączone z zielenią. Wszystko po to, żeby poprawić estetykę i komfort korzystania z tej ulicy. Jeśli się nie uda, to i tak będzie działał ogród społeczny, w którym każdy może zasadzić pomidory czy sałatę.

O tym, jakie są główne problemy ulicy Warszawskiej, czytajcie na drugiej stronie.

Reklama

Członkowie Inicjatywy wraz z miastem i kołami naukowymi przeprowadzili społeczne i urbanistyczne badania. Zapytali mieszkańców i użytkowników o to, jak się mieszka i pracuje na ulicy. Na czym więc polega problem Warszawskiej? – Kiedyś była to jedna z głównych i reprezentacyjnych ulic miasta. Kiedy się spojrzy na stare fotografie, na większości widać Warszawską. Dziś to ulica dojazdowa, do parkowania. Nie sprzyja mieszkaniu, spacerowaniu – mówi Martyna Fołta. Ze starych zdjęć wiadomo, że kiedyś była to zielona ulica, a drzewa rosły na środku traktu. Była też wyłożona drewnianymi deskami, a na końcu zamknięta dla ruchu. – Czyli była idealnym deptakiem do spacerowania. Dziś nie chcemy się na niej zatrzymywać. Zależy nam, by poprawić na niej jakość życia – dodaje.

W tej sprawie rozmawiali już z urzędem miasta. Dowiedzieli się, że Inicjatywa spóźniła się o jakieś 10 lat. Miasto nie planuje już bowiem inwestycji na tej ulicy. – Myśleliśmy, że jak zmienia się rynek czy al. Korfantego, to remont będzie można pociągnąć nieco dalej. Ale nic z tego. To co miało powstać, już powstało – tłumaczy Fołta. Inicjatywa złożyła więc wniosek do funduszu Śląskie Lokalnie o dofinansowanie spacerów historycznych po Warszawskiej. Najpierw odbędą się szkolenia dla osób, które chciałyby zostać przewodnikami. Spacery mają wzbogacić akcję „Lato w mieście” i zachęcić dzieci, młodzież, a także turystów do poznania ulicy. Partnerem tej akcji jest Muzeum Historii Katowic. Inicjatywa nie chce, by projekt kończył się w połowie sierpnia, a takie jest założenie, lecz by spacery trwały przez cały rok.

Reklama

Członkowie Inicjatywy nie chcą też powtarzać akcji z ulicy Kościuszki. Mieszkańcy nie zgadzali się tam z koncepcją przebudowy ulicy. Protestowali, proponowali zmiany, część była niezadowolona z efektu. Spotkania dotyczące przyszłości ulicy Warszawskiej, otwarte dla mieszkańców oraz jej użytkowników, będą odbywały się cyklicznie. Pierwsze już we wtorek o godz. 18 w lokalu Drzwi Zwane Koniem (ul. Warszawska 37).

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Dega - niezalogowany 2016-05-30 17:19:19

    mogą sprzątać... sklep z napojami procentowymi na rogu Warszawskiej i Wodnej swoim asortymentem pomaga pijaczkom i młodzieży w zawalaniu okolicy butelkami, puszkami, uryną, o nocnych hałasach nie wspomnę....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości