Pierwotnie we wschodniej części parteru tzw. pawilonu C4 miała się mieścić kawiarnia. Władze miasta zdecydowały jednak zmienić projekt i zamiast gastronomii, urządzić tam publiczną toaletę. Jak tłumaczy wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula, lepszego miejsca w centrum nie było. - Szukaliśmy w obszarze od ul. Piastowskiej do ul. Dworcowej takich pomieszczeń, które umożliwiłyby realizację takich funkcji. Odpadły lokalizacje, w których trzeba schodzić do piwnic albo przechodzić zaułkami przez podwórko. Drugą opcją było wypowiedzenie najmu jakiemuś lokalowi użytkowego i zrobienie toalety w parterze któregoś z budynków w Rynku - wyjaśnia Sobula. Dodaje, że nie można mówić o zakończeniu przebudowy strefy Rondo-Rynek, jeśli nie będzie tam toalety z prawdziwego zdarzenia.
Ta ma być czynna całą dobę. Będzie płatna. Być może będzie ją obsługiwała prywatna firma, ale to nie jest jeszcze przesądzone. - Być może na tym nie zarobimy, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby nie trzeba się było tego pomieszczenia wstydzić - mówi wiceprezydent.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze