Niebawem ruszy przesuwana od lat duża inwestycja na drodze S86. Konkretniej nad nią, ponieważ przebudowany zostanie obiekt nad al. Roździeńskiego. To właściwie dwa wiadukty w ciągu ul. Bohaterów Monte Cassino. Ich stan od lat jest fatalny. Do tego stopnia, że w 2019 roku, został podparty stalową konstrukcją. Wkrótce obydwa wiadukty zostaną wyburzone, a w ich miejsce powstaną nowe. To będzie wiązało się z bardzo dużymi utrudnieniami.

Wiadukty znikną jeden po drugim
Wszystko wskazuje na to, że inwestycja będzie wykonywana dwuetapowo. Po rozbiórce i wybudowaniu jednego z wiaduktów oraz dopuszczeniu go do ruchu, zacznie się rozbiórka i budowa drugiego wiaduktu. To oznacza, że najpierw wyłączona z ruchu zostanie jedna jezdnia, a następnie druga. Wykonawca zobowiązał się tak prowadzić prace, aby czas trwania utrudnień był możliwie najkrótszy. Dlatego prowadzenie ruchu między jezdniami drogi S86 poprzez przejazd technologiczny będą mogły trwać maksymalnie przez 60 dni oraz w okresie wakacyjnym, czyli od 1 lipca do 31 sierpnia. Jak informuje katowicki oddział GDDKiA, wykonawca przedstawił harmonogram prac. Zakłada on rozpoczęcie głównego zakresu prac, czyli rozbiórki i budowy nowych obiektów, w czerwcu. Jednak jeszcze w maju powinny ruszyć prace związane z przełożeniem i zabezpieczeniem sieci, które mogą wiązać się z ograniczeniami ruchu na ul. Bohaterów Monte Cassino. Trwa jeszcze uzgadnianie projektów tymczasowej organizacji ruchu, a termin rozpoczęcia prac jest uzależniony od uzgodnień z katowickim urzędem miasta.

To kiepska wiadomość dla rowerzystów, ponieważ chodnikiem wzdłuż S86 porusza się ich sporo. Mimo to przy okazji dużej inwestycji, która kosztuje ok. 24,5 milionów złotych nie zaplanowano żadnych nowych rozwiązań dla jednośladów. Jej realizacja ma potrwać do końca 2025 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
i to jej wina, że dała się bić?
Łobuz kocha najmocniej
No tak, najlepiej robić dwuetapowo, żeby korki na S86 trwały dwa razy dłużej
Spóźnienia do pracy (czy tym bardziej do domu) nikogo nie interesują, to pracownik odpowiada za stawienie się o umówionej godzinie w miejscu świadczenia pracy. A bezdomny sam się zorientuje, że trzeba spieprzać przed koparką.
czyli po katowicku... to już... mimo wszystko... wolę Durała
Nie no na pewno nie będzie, komunikacja będzie jeździła punktualnie niczym japońskie pociągi :D Chłopie weźże nie miaucz, bier rower i dawaj. Będziesz szybciej jak tymi autobusami, zawsze na czas, a pogoda jest taka, że już powoli aż za ciepło na to koło. Ty to na bank będziesz rowerem szybciej, bo skoro pracujesz koło Castoramy tzn. że na przystanki masz dość daleko.
Aż sie boję tego remontu.Dojezdzam z Katowic do pracy,nieopodal Castoramy.Korzystam z komunikacji,i mam nadzieję ze ktoś to tak zorganizuje ze spóźnień do pracy i domu nie będzie. Pod tym wiaduktem " mieszka" bezdomny,zanim ktoś to zacznie rozbierać niech sprawdzi czy aby ktoś tam nie jest akurat obecny
i to jej wina, że dała się bić?
Łobuz kocha najmocniej
No tak, najlepiej robić dwuetapowo, żeby korki na S86 trwały dwa razy dłużej