Prośbę o zbadanie legalności parkingu skierował jeden z mieszkańców. Najpierw trafiła ona do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego, który przesłał ją z kolei do PINB. - Zostało wszczęte postępowanie w tej sprawie. Odbędzie się wizja lokalna z udziałem właściciela terenu, czyli przedstawiciela urzędu miasta. Wczoraj zostało wysłane zawiadomienie w te sprawie - mówi Janusz Jaworowski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach. Teoretycznie wizja może się odbyć 14 dni po dostarczeniu zawiadomienia, ale inspektor sugeruje, że przed Superjednostkę zainteresowane strony wybiorą się wcześniej.
Na razie Janusz Jaworowski nie chce przesądzać jaką decyzję podejmie. Kluczowe będzie ustalenia czy parking przed Superjednostką jest... parkingiem, w rozumieniu polskiego prawa. Gdyby chodziło o rozumienie potoczne, wówczas wątpliwości by nie było. Wszak urząd miasta głośno i wyraźnie komunikował, że na działce przy Al. Korfantego powstaje tymczasowy parking. Teren został utwardzony, a na położonej przez MZUiM warstwie wierzchniej namalowane zostały linie wyznaczające miejsca postojowe.
Zgodnie z Ustawą Prawo Budowlane, parking należy traktować jak budowlę, na której postawienie trzeba mieć pozwolenie na budowę. W przypadku parkingu przed Superjodnostką nikt o pozwolenie nie występował.
O tym skąd wiadomo co jest, a co nie jest parkingiem i co na działce przed Superjednostką dopuszcza miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, czytaj na kolejnej stronie.
Skąd wiadomo co jest parkingiem (a właściwie miejscem postojowym)? Określa to rozporządzenie ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2012 roku "w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie." W dziale II rozdziale 3 określone są warunki, jakie muszą spełniać miejsca postojowe. To m.in. 2,3 metra szerokości i 5 metrów długości. Ponadto "stanowiska postojowe i dojazdy manewrowe dla samochodów osobowych powinny mieć nawierzchnię utwardzoną lub co najmniej gruntową stabilizowaną, ze spadkiem zapewniającym spływ wody.". Teren przed Superjednostką został utwardzony materiałem pochodzącym z frezowania asfaltu. Prace trwały kilka dni. Trudno powiedzieć czy odpowiedni spadek terenu został w jakiś sposób zaprojektowany, ale woda na parkingu nigdy nie stoi.

Gdyby więc inspektor nadzoru uznał parking za parking, wówczas musiałby nakazać jego rozbiórkę. Nie można bowiem legalizować samowoli budowlanej, która jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Co na to wszystko urząd miasta? Maciej Stachura, rzecznik UM Katowice twierdzi, że "tymczasowy charakter parkingu powoduje, że wszystko jest zgodne z prawem."
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A do kogo konkretnie ten komentarz?
Gdy nie macie gdzie auta zostawić udając się do centrum miasta - narzekacie, gdy wybudowali ładny parking (z zaznaczeniem że to sytuacja tymczasowa) znowu narzekacie. Może zdecydujcie się czego chcecie?
Słodkie przekomarzania!
Jezlili na zagraniczne targi za nasze pieniądze i nic nie zrobili juz 15 lat temu było wiadomo ze to bedzie rozbierane.
Znowu ten Urząd Miasta teren pierwsza klasa mieli tyle lat żeby coś ciekawego przygotować na tym miejscu nic nie zrobili kolejny parking.
A do kogo konkretnie ten komentarz?
Gdy nie macie gdzie auta zostawić udając się do centrum miasta - narzekacie, gdy wybudowali ładny parking (z zaznaczeniem że to sytuacja tymczasowa) znowu narzekacie. Może zdecydujcie się czego chcecie?
Słodkie przekomarzania!