Reklama

Kolejny atak kiboli w Katowicach. Tym razem przyjechali z Sosnowca

Najpierw była bójka, a później mężczyźni zatrzymywali samochody, skakali po maskach i wyciągali z nich ludzi. To kolejna akcja pseudokibiców w Katowicach. Policja ma niewiele informacji. Poza tym, że byli to prawdopodobnie kibole Zagłębia Sosnowiec.

Kolejny raz na Wajdy doszło do jakiejś rozróby. Najpierw widać było jakąś bójkę na Katowickiej (przy Wajdy 1). Z samochodów wysiadło pełno podejrzanych osób (pewnie kibole). Później jeździli samochodami po osiedlu w małych "grupkach" - poinformował nas pan AndrzejJego słowa potwierdza osoba pracująca w pobliskim sklepie. Jednak samej sytuacji nie widziała, a o pobiciu nie słyszała. - Przyjechało około 20 samochodów na sosnowieckich tablicach. Wysiadło z nich kilkadziesiąt osób - mówi inny świadek.

Niedługo później odezwała się do nas pani Natalia, która jechała samochodem ulicą Słoneczną w kierunku al. Korfantego i zauważyła na ulicy ludzi "ubranych na sportowo". - Był korek. Widziałam grupę mężczyzn atakującą samochody, skoczyli na maskę. W innym otwierali drzwi i wywlekali z aut ludzi. Zawróciłam i odjechałam, nie wiem czy to były przypadkowe auta czy też na kogoś "polowali" - relacjonuje pani Natalia, która zadzwoniła na policję jeszcze stojąc w korku. Korek miał się ciągnąć od sklepu Lidl do skrzyżowania z ul. Iłłakowiczówny, gdzie agresywna grupa zatrzymywała samochody. Ponadto służby otrzymały zgłoszenie o mężczyznach w okolicy ul. Wyszyńskiego.

Reklama

Przeczytaj też: Kibole pocięli maczetami trzy osoby w Katowicach

W obydwu przypadkach policja pojechała na miejsce zaraz po otrzymania zgłoszenia, około godziny 21.40. Patrol pojawił się najpierw w Bogucicach, a następnie na Koszutce. - W wyniku tych zgłoszeń byli legitymowani kierowcy i osoby poruszające się samochodami - mówi podinspektor Małgorzata Biernacka, z KMP w Katowicach. Do zatrzymania dwóch samochodów doszło około godziny 22 w rejonie ul. Wajdy. Poruszało się nimi 10 mężczyzn. Podczas kontroli policjanci nie znaleźli u nich niebezpiecznych przedmiotów, jedynie kominiarki i race. - W bagażniku były przedmioty, które wskazywały na to, że są to kibice Zagłębia Sosnowiec - mówi Biernacka. Policja zapytana o relację naszych informatorów nie potwierdza doniesień o pobiciu i uszkodzeniu samochodu. Kierowcy dwóch samochodów zostali ukarani mandatami za wykroczenia w ruchu drogowym. W okolicy ul. Słonecznej funkcjonariusze nie znaleźli nikogo. Policja twierdzi, że w obydwu sytuacjach brała udział ta sama grupa mężczyzn.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Obywatel - niezalogowany 2017-07-07 10:39:15

    Z tym sie zgodzę jak najbardziej ale patrząc na aktualną sytuację w sektorze służb to niczym nie zachęcają a tym bardziej zarobkami. Emerytura juz nie po 15 latach i co chwile postępowanie bo komuś sie cos nie spodobało. Myślę, że dopóki służby nie zaoferują czegoś lepszego to ludzie będą z nich tylko odchodzić a odbije się to wyłącznie na nasz czyli szarych ludziach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bebe - niezalogowany 2017-07-07 08:46:13

    ale maczetami machaja ci i ci.... Wiec z dupy argumenty.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bebe - niezalogowany 2017-07-07 08:41:27

    To szczescie masz. Mi na koszutce ostatnio wlamano sie do samochodu. Skradziono radio, rzeczy ze schowka, wybito szybe i wylamano zamek. Telefon na 997 - mozemy przyjechac ale jutro bo dzisiaj nie mamy czasu. Jak Pan chce moze Pan poczekac. Policjantow powinno byc wiecej niz zlodziei a jest chyba odwrotnie w tym miescie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości