Reklama

Katowicki architekt zaprojektował nietypową willę w Chorzowie. Właśnie zakończyła się jej budowa

Grzegorz Żądło
Z wszystkich pokojów każdego z mieszkań można wyjść na balkon. Żeby mieszkańcy mieli lepszy widok, budynek został postawiony na stalowych słupach. Jak mówi architekt, swoim wyglądem, materiałami i kolorystyką nawiązuje do wszystkiego, co znajduje się w sąsiedztwie. W Chorzowie, tuż przy Parku Redena, zakończyła się budowa Villi Reden, którą zaprojektował katowicki architekt Maciej Franta.

Villa Reden znajduje się przy ul. Lwowskiej, na Wzgórzu Redena, przy Parku Redena. To bliskie sąsiedztwo Parku Śląskiego. Takie położenie mocno zdeterminowało projekt, podobnie jak kształt działki. – Nasz budynek jest właściwie odzwierciedleniem tego kształtu. Mocno nieregularnego, a na dodatek, z różnicą poziomów – mówi Maciej Franta.

W budynku znalazło się 8 mieszkań o powierzchni od 54 do 72 m kw. Inwestorem jest firma Webolit Nieruchomości.

To co najbardziej rzuca się w oczy, to charakterystyczny owalny kształt dwóch krańców budynku. Przypomina to wygląd katowickiego baru Galop. – Zaokrąglenia to nawiązanie do pawilonu parkowego. Drzewa, w które wkomponowaliśmy budynek, niemal dotykają tarasu. Zaokrąglenia przypominają trochę korony drzew – tłumaczy architekt.

Wewnętrzny rdzeń budynku jest w większości murowany. Natomiast zewnętrzna konstrukcja została wykonana ze stali. Podbitka tarasu została obłożona drewnem w naturalnym kolorze. Ma to swoje uzasadnienie. Jak wyjaśnia Maciej Franta, kolorystyka budynku nie jest przypadkowa. – Wszystko bierze się z sąsiedztwa. Nawiązaliśmy do każdej  z czterech stron świata, na które ten budynek „patrzy”. Z jednej strony to wielki żelbetowy bunkier, który stoi lekko w lesie. Od niego wzięliśmy surowość bryły. Czerń została zaczerpnięta z wykończenia pobliskiego kościoła św. Wawrzyńca. Kolor drewna na podbitce sufitu tarasu koresponduje z żółtym kolorem cegły sąsiedniego pawilonu parkowego, a powstałe w czasie PRL budynki mieszkalne wyznaczyły nam rytmikę elewacji.

Żeby doświetlić pomieszczenia zlokalizowane od wewnątrz budynku, architekci zaprojektowani patio. Od tej strony znajdują się łazienki, hol i wejścia do klatek schodowych.

Poziom zero (podcienia) ma być przeznaczony do wspólnego użytku mieszkańców jako miejsce na rowery czy samochody.

Trwają ostatnie prace wykończeniowe we wnętrzu wilii. Mieszkania nie zostaną sprzedane. Inwestor chce je wynajmować.  – Czy na takie mieszkania premium będzie w Chorzowie klient? To jest dobrze zaprojektowane. Na Śląsku nie mamy właściwie dobrych, ładnych rozwiązań dla kogoś, kto jest w stanie zapłacić więcej, ale w zamian chciałby mieć np. ładny widok i atrakcyjnie zaprojektowane mieszkanie, wkomponowane w zieleń – przekonuje Franta.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. heniek 23 marca, 2021 at 12:20 pm - Reply

    Nie przetrwa próby czasu.
    Podobnie jak nagrodzony perłą architektury salon Toyoty na kolejowej, dziś szpeci okolicę zaśniedziałą blachą, wypłowiałym drewnem i rdzewiejącymi słupami
    https://www.google.com/maps/@50.2209483,18.991263,3a,75y,53.61h,107.5t/data=!3m6!1e1!3m4!1s8PxS1sx35a9MaQWxAOxI0g!2e0!7i13312!8i6656
    https://www.google.com/maps/@50.2209667,18.9926552,3a,75y,278.12h,94.98t/data=!3m6!1e1!3m4!1s5_8bHSTokH0Xm4sr4FbwOg!2e0!7i13312!8i6656

  2. Grzegorz 23 marca, 2021 at 9:56 am - Reply

    Super projekt!

  3. Rk 16 marca, 2021 at 5:19 pm - Reply

    He he jak ladnie to nazwali wila he he !!!! To wyglada jak stare pawilony na tysiacleciu tylko z innego materialu !!!!

Dodaj komentarz

*
*