Wezwanie na ul. Ścigały straż pożarna dostała o godz. 20.10 - O pomoc w wejściu do mieszkania na drugim piętrze poprosiła nas policja. Chcieliśmy wyważyć drzwi, ale okazało się, że są podwójne i antywłamaniowe. Zapadła więc decyzja o wybiciu szyby i wejściu przez okno. W łazience nasi ratownicy znaleźli nieprzytomnego mężczyznę. Piecyk gazowy był włączony. Przystąpili do reanimacji z użyciem defibrylatora. Po przyjeździe karetki pogotowia, lekarz stwierdził zgon - mówi kpt. Adam Kryla, rzecznik PSP w Katowicach.
Po wejściu do mieszkania strażacy zmierzyli poziom tlenku węgla. Urządzenie wskazało 65 ppm, ale mieszkanie było już wtedy przewietrzone. Trudno powiedzieć jakie było stężenie przed interwencją straży.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze