Badane obejmie co najmniej 24 linie. Na każdej z nich liczący będą pracowali przez cały dzień. Chodzi o to, żeby uwzględnione zostały wszystkie kursy w dzień roboczy, sobotę i w niedzielę.
- Wśród tych 24 linii nie ma tych, na których są bramki liczące. Niewykluczone, że badanie obejmie także inne linie, ale będzie to zależeć m.in. od naszych możliwości finansowych - mówi Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy ZTM.
Co ważne, każda osoba, która będzie liczyć pasażerów, musi mieć ważny bilet ZTM. Musi go kupić na własny koszt.
ZTM planuje nawiązać współpracę z około 40 osobami. Liczenie pasażerów ma się rozpocząć w październiku i potrwa kilka tygodni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli jadę na paierowym bilecie to mnie żadna aplikacja nie zliczy. I wtedy potrzebny jest człowiek do liczenia pasażerów. Telefonu też nie muszę mieć przy sobie żeby wsiąść do autobusu.
Można mniej więcej stwierdzić... weź się już nie pogrążaj tymi mądrościami. Zresztą to i tak nic nie zmienia, bo po co komu ta informacja skoro nie ma informacji o innych osobach w autobusie.
To zerknij w uprawnienia aplikacji SkyCach oraz Mobilet - z jakich elementów twojego samrtfona korzystają. To że Ty nie widzisz gdzie i jakie dane są wysyłane do operatora aplikacji to wcale nie oznacza że dane nie są wysyłane. Doczytaj poza tym co to są metadane - oraz ich analiza. Nie trzeba koniecznie wiedzieć ze to Jan Kowalski kupił bilet na przystanku Katowice Rondo. Z danych lokalizacyjnych i czasu można w łatwy sposób poprzez aproksymację miejsca gdzie się znajduje telefon dowiedzieć się że pan Jan szbko poruszał się do Bytomia, i gdzie mniej więcej wysiadł - a pózniej poruszał sie zdecydowanie wolniej (czyli pieszo).
Ogłoszenie było tylko na Facebooku: https://www.facebook.com/ZarzadTransportuMetropolitalnego/posts/3940828359265898
Mobilet przekazuje dane o lokalizacji? Pokaże gdzie kto wsiadł i wysiadł? Pokaże, w którym autobusie był na podstawie GPS albo lokalizacji BTSów? Kto ci takich głupot naopowiadał? Bramki liczące są, ale tylko część autobusów je ma, poza krązą legendy o jakości tych badań. Sam mam takie badania (ale niestety bez legendy i muszę się domyślać) z ekspresu Dąbrowa - Katowice i z tego co widzę to te bramki mają problem z poprawnym dodawaniem, a co tu mówić o wykrywaniu ludzi.
Mobilet czy SkyCash przekazuje dane o loklaizacji wiec nie widzę tu problemu Dla mnie absurdem jest fakt wysyłania osób liczących frekwencję. To można zrobić automatycznie w XXI wieku to nie jest jakaś "magia"
I co, system ma policzyć ludzi z papierowymi biletami, Mobiletem , gapowiczów i ludzi, którzy mają miesięczne? Ze swoim myśleniem nadawałbyś się do KZK GOP.
Czy aby przypadkiem w pojazdach ZTM nie zamontowano czytników/ kasowników systemu ŚKUP? Przecież podstawową funkcjonalnościa takiego systemu powinna być możliwość policzenia pasażerów / skasowanych biletów na każdym z kursów z dokładnością do 1 przystanku? A nie - czekaj KZKGOP chyba nie pomyślał że tam można ..... i nie zawarł tego w zamówieniu systemu.....
Byłbym zainteresowany niestety nigdzie nie ma tej oferty pracy. Godziny pracy bez znaczenia . Może być umowa zlecenie lub umowa o dzieło dla mnie to bez znaczenia. Gdzie szukać linków do tej pracy?!
Jeśli jadę na paierowym bilecie to mnie żadna aplikacja nie zliczy. I wtedy potrzebny jest człowiek do liczenia pasażerów. Telefonu też nie muszę mieć przy sobie żeby wsiąść do autobusu.
Można mniej więcej stwierdzić... weź się już nie pogrążaj tymi mądrościami. Zresztą to i tak nic nie zmienia, bo po co komu ta informacja skoro nie ma informacji o innych osobach w autobusie.
To zerknij w uprawnienia aplikacji SkyCach oraz Mobilet - z jakich elementów twojego samrtfona korzystają. To że Ty nie widzisz gdzie i jakie dane są wysyłane do operatora aplikacji to wcale nie oznacza że dane nie są wysyłane. Doczytaj poza tym co to są metadane - oraz ich analiza. Nie trzeba koniecznie wiedzieć ze to Jan Kowalski kupił bilet na przystanku Katowice Rondo. Z danych lokalizacyjnych i czasu można w łatwy sposób poprzez aproksymację miejsca gdzie się znajduje telefon dowiedzieć się że pan Jan szbko poruszał się do Bytomia, i gdzie mniej więcej wysiadł - a pózniej poruszał sie zdecydowanie wolniej (czyli pieszo).