Zakończył się sezon na walne zgromadzenia wspólników w miejskich spółkach. W dwóch doszło do zmiany na stanowisku prezesa. Jak już pisaliśmy, na czele zarządu Katowickich Wodociągów prezydent Katowic umieścił Tomasza Szpyrkę. Z kolei w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej na stanowisko prezesa awansował Robert Potucha.
W ostatnich tygodniach w miejskich spółkach trwały walne zgromadzenia wspólników. Trwały też dywagacje których prezesów wymieni prezydent Marcin Krupa. Dywagacje te miały swoje podstawy głównie w metrykach długoletnich prezesów, z których wielu było i jest już w wieku emerytalnym. Chociaż przy zmianach kadrowych nie było jednego klucza. Przykładowo, cały zarząd PKM Katowice został powołany na kolejną kadencję, mimo że prezes Roman Urbańczyk ma już 72 lata, czyli rok więcej niż miała poprzednia prezes Helena Ulanowska, którą Urbańczyk zastąpił w 2019 roku. Wtedy urząd miasta tłumaczył ten ruch... odmłodzeniem zarządu.
Rok starszy od prezesa PKM-u jest Andrzej Malara, który w ubiegłym tygodniu, po 23 latach, pożegnał się ze stanowiskiem prezesa MPGK. Zastąpił go dotychczasowy wiceprezes Robert Potucha. Chociaż jeszcze kilka dni przed walnym część pracowników spółki była przekonana, że do zarządu zostanie awansowany radny Damian Stepień, który pracuje w MPGK od początku 2022 roku na specjalnie dla niego utworzonym stanowisku dyrektora ds. organizacyjnych.
Plotki wśród pracowników wzięły się zapewne stąd, że w ostatnim czasie aż roi się od awansów osób blisko związanych z Marcinem Krupą. Przykładem może być były radny Tomasz Szpyrka, który został prezesem Katowickich Wodociągów. Zastąpił Stanisława Krusza.
Kilka miesięcy temu do urzędu miasta na stanowisko (docelowo) naczelnika wydziału sportu został ściągnięty radny Dawid Kamiński, który musiał zrezygnować z mandatu. Żeby zrekompensować mu utratę diety radnego (ponad 4000 zł) prezydent Katowic umieścił go w radzie nadzorczej MPGK. Kamiński może w niej zasiadać, bo niedawno ukończył studia MBA, które służą właśnie jako przepustka do rad nadzorczych.
Wcześniej inny radny, Krzysztof Kraus, został naczelnikiem wydziału kultury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zacznijmy ze pan Damian Stępień został zatrudniony a nie pracuje od 2022 roku bo to co ten pan tam robi nie ma nic wspólnego z pracą a druga rzecz to od kiedy zasiadanie w radzie nadzorczej ma komuś coś rekompensować mam propozycje zwolnijmy tych wszystkich radnych i przydupasów i zobaczymy ile potanieje woda śmieci i cała reszta w Katowicach pozdrawiam
Zacznijmy ze pan Damian Stępień został zatrudniony a nie pracuje od 2022 roku bo to co ten pan tam robi nie ma nic wspólnego z pracą a druga rzecz to od kiedy zasiadanie w radzie nadzorczej ma komuś coś rekompensować mam propozycje zwolnijmy tych wszystkich radnych i przydupasów i zobaczymy ile potanieje woda śmieci i cała reszta w Katowicach pozdrawiam