Reklama

Były radny prezydenta został prezesem Katowickich Wodociągów

Zmiany kadrowe w jednej z kluczowych miejskich spółek. Od piątku 27 czerwca 2025 roku prezesem Katowickich Wodociągów jest Tomasz Szpyrka. To były radny Forum Samorządowego i Marcin Krupa, który ostatnio był członkiem zarządu Wodociągów.

W ostatnich latach, a nawet miesiącach, Tomasz Szpyrka robi szybką karierę w Katowickich Wodociągach. Najpierw, 1 października 2019 roku, został dyrektorem ds. eksploatacji basenów i sprzedaży usług w KW. Było to nowoutworzone stanowisko w miejskiej spółce. Wtedy podlegały mu trzy działy: organizacyjny, techniczny i marketingu.

Kolejny awans w strukturze Katowickich Wodociągów Szpyrka zaliczył po nieudanych dla siebie wyborach samorządowych, które odbyły się w kwietniu 2024 roku. Wprawdzie mieszkańcy nie obdarzyli go zaufaniem wystarczającym do ponownego objęcia mandatu radnego, ale za to dużym zaufaniem obdarzył go prezydent Marcin Krupa. Były radny jego ugrupowania 3 lipca 2024 roku został awansowany na członka zarządu Katowickich Wodociągów. 

Reklama

Dodatkowo, od 22 maja 2024 roku był członkiem rady nadzorczej Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Katowicach. Przestał nim być, kiedy 9 maja 2025 roku został członkiem rady nadzorczej GKS GieKSa Katowice.

Teraz, od piątku 27 czerwca, kieruje pracą Katowickich Wodociągów. Na stanowisku prezesa zastąpił Stanisława Krusza, który stał na czele zarządu spółki od końcówki maja 2016 roku. Warto przypomnieć, że Krusz został prezesem w dosyć nerwowej atmosferze. Kiedy pod koniec kwietnia 2016 roku do załogi Wodociągów dotarła informacja o planowanym odwołaniu prezesa Andrzeja Guta, pracownicy postanowili działać.

Reklama

Napisali pismo do prezydenta Katowic. Podkreślali w nim zasługi prezesa dla spółki i miasta. Przypomnieli, że to Gut doprowadził do podziału RPWiK pomiędzy pięć gmin i że obyło się to bez roszczeń w stosunku do Katowic ze strony innych miast. Podnosili, że prezes doprowadził do: zmiany nazwy firmy, opracowania strategii spółki, umorzenia odroczonych opłat za korzystanie ze środowiska na kwotę ponad 60 mln zł, pozyskania zewnętrznych źródeł finansowania inwestycji i remontów, utworzenia biura obsługi klienta, uzyskania akredytacji laboratorium centralnego w zakresie badania wody i ścieków czy wprowadzenia uczciwych praktyk dotyczących wykupu sieci przez prywatnych inwestorów. W sumie zebrało się 13 punktów. "Planowana zmiana budzi w nas głęboki niepokój, który może się odbić na działalności firmy. KW to nie tylko zarząd i załoga, ale też mieszkańcy i wyborcy. Mamy nadzieję, że względy polityczne nie będą decydowały o zmianie prezesa - napisali pracownicy. Pod pismem, które trafiło też do ówczesnej przewodniczącej rady miasta Krystyny Siejnej, rady nadzorczej oraz zarządu wodociągów, podpisali się przedstawiciele rady pracowniczej oraz obydwu działających w firmie związków zawodowych: ZZ Pracowników Katowickich Wodociągów i NSZZ Solidarność.

Pracownicy czekali na odpowiedź, ale się nie doczekali. Zobaczyli za to porządek obrad rady nadzorczej,  a w nim punkt o odwołaniu Guta. Postanowili więc napisać drugie pismo do prezydenta.

Reklama

Ponownie podkreślili, że decyzja o zmianie prezesa jest dla nich niezrozumiała. Poprosili o jej ponowne przemyślenie i pozostawienie Andrzeja Guta na stanowisku. Pod pismem podpisało się 408 osób spośród około 750 pracujących w firmie. W akcję poparcia włączyła się Izba Gospodarcza "Wodociągi Polskie". Gut był członkiem rady tej branżowej organizacji, skupiającej około 450 przedsiębiorstw wodociągowych z całego kraju.

Prezydent Katowic pozostał nieugięty. Odpisał pracownikom, że "ze względu na specyficzny charakter takich spraw, nie komentuje decyzji personalnych, które podejmuje". Dodał, że decyzję podjął po wszechstronnym przeanalizowaniu sytuacji oraz że liczy na zrozumienie i dalszą partnerską współpracę.

Reklama

Andrzej Gut też nie był zbyt rozmowny. Nie chciał komentować swojego zwolnienia. - Powodów nie znam. Gdybym to ja kogoś odwoływał, pewnie wiedziałbym dlaczego, ale to ja zostałem odwołany - komentował.

Jak mówił wtedy o Kruszu prezydent Katowic, nie miał to być prezes tymczasowy. - Chociaż każdy, kogo powołuję na kierownicze stanowisko, musi mieć świadomość, że w każdej chwili może zostać odwołany.

Rzeczywiście, prezesura byłego pełnomocnika komitetu wyborczego Forum Samorządowego i Piotr Uszok nie była tymczasowa. Krusz kierował pracami zarządu Wodociągów przez 9 lat. Teraz skończyła mu się kadencja, która nie została po raz kolejny przedłużona.

Reklama

Nowy prezes ma 44 lata. Zanim w 2019 roku przyszedł do Wodociągów, przez 10 lat pracował jako zastępca dyrektora ds. zamówień publicznych i inwestycji w katowickiej AWF. 

W przeszłości - w latach 2002-2024 - był radnym Platformy Obywatelskiej oraz Forum Samorządowego i Piotr Uszok, a następnie Forum Samorządowego i Marcin Krupa. W roku 2006 był kandydatem PO na prezydenta Katowic.

Był członkiem rad nadzorczych takich spółek jak: PKM Katowice, Tyski Sport, Aqua Sprint Siemianowice, ChŚPWiK, WPKiW w Chorzowie czy ŚPPT w Rudzie Śląskiej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/06/2025 13:56
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2025-06-30 16:35:05

    Ci to mają dobrze inno zwykły czlowiek musi sie martwic o pracę

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sprawiedliwy - niezalogowany 2025-06-30 17:23:18

    Platformiane dzieci Uszoka , świetnie się bawi za pieniądze POdatnika.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dr Marcin - niezalogowany 2025-06-30 19:04:34

    Kompetencje przede wszystkim!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości