W ciągu miesiąca, od 31 stycznia do 4 marca, mężczyzna włamał się do dziesięciu samochodów. Poza tym okradł też sklep przy ul. Adamskiego. Ostatecznie udało się go zatrzymać w tym tygodniu. Wszystko dzięki dzielnicowemu z komisariatu I policji, który na nagraniu z włamania do sklepu rozpoznał mieszkańca swojego rejonu. W poniedziałek, 4 marca, policjanci z wydziału kryminalnego zapukali do drzwi 43-latka. Na miejscu funkcjonariusze znaleźli m.in. telefony i radioodtwarzacze. Wśród łupów 43-latka były też kluczyki do samochodu marki Opel. Okazało się, że auto jest zaparkowane w pobliżu, a zostało skradzione kilka dni wcześniej na terenie Katowic. Odzyskany samochód trafił już do właściciela. Ponadto w mieszkaniu było też sporo narkotyków. Łącznie 70 tabletek ekstazy oraz amfetamina, z której można było przygotować prawie 80 działek dilerskich. 43-letni włamywacz został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał łącznie 14 zarzutów. Przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze