Katowicka policja opublikowała zdjęcia mężczyzny podejrzewanego o zarysowanie powłoki lakierniczej samochodu marki BMW i prosi o pomoc w jego identyfikacji.
Do zdarzenia doszło 14 listopada 2025 roku przy ul. Strzeleckiej w Katowicach. Jak ustalili policjanci, widoczny na zdjęciach mężczyzna zarysował lakier samochodu BMW. Wizerunek podejrzewanego zarejestrowały kamery monitoringu.

Świadkowie zdarzenia oraz osoby rozpoznające mężczyznę proszone są o kontakt z policjantami z Komisariatu I Policji w Katowicach pod numerem telefonu 47 851 35 00, lub pod adresem e-mail: [email protected].
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A może psiarnia by się zajęła nielegalnie parkującymi samochodami na Strzeleckiej i pobliskiej Adamskiego. Ten BMW nie wygląda na stojący na miejscu parkingowym.
Pewnie jakbyś zgłosił ten samochód razem z zdjęciem kierowcy to by umorzyli przez nie znalezienie sprawy bo często tak robią.
Bardzo ważnym znakiem szczególnym jest piesek , prowadzony na specyficznej smyczy.
To BWM, które zastawiło cały chodnik? Pan tylko chciał bezpiecznie przejść, jak najbliżej krawędzi jezdni, a że coś mu z kieszeni wystawało, to problem buraka z BMW.
I nauczcie się ludzie. 1. Za porysowany lakier koleś dostanie odszkodowanie. 2. Z porysowanym lakierem nie spóźni się na kolację. 3. Potem szuka Was policja. Spuszczanie powietrza bardziej boli kierującego.
Za porysowanie samochodu nie dostanie odszkodowania. Tym bardziej że żaden pojazd nie jest w ruchu więc OC tego nie pokryje Jedyna opcja to pozew cywilny tylko masz naprawić minimalnym kosztem nie możesz zawyżać uszkodzeń np poprzez malowanie całego samochodu ani nawet elementu jeśli jest uszkodzony. Ogólnie jeśli ktoś chce przejść przez całą drogę zgodnie z prawem to musi dużo więcej a nie pójść tylko do lakiernika i walnąć cały element. Ale wiele osób idzie na ugodę.
Chwała bohaterskim obrońcom chodników!
A może psiarnia by się zajęła nielegalnie parkującymi samochodami na Strzeleckiej i pobliskiej Adamskiego. Ten BMW nie wygląda na stojący na miejscu parkingowym.
Pewnie jakbyś zgłosił ten samochód razem z zdjęciem kierowcy to by umorzyli przez nie znalezienie sprawy bo często tak robią.
Bardzo ważnym znakiem szczególnym jest piesek , prowadzony na specyficznej smyczy.