Wszystko działo się na parkingu przy komisariacie policji w Jasienicy. Kobieta zaparkowała fiata na wyznaczonym miejscu. Kiedy wróciła, okazało się, że auto stoi kilka miejsc parkingowych dalej, na przejściu dla pieszych. Zawiadomiła dyżurnego policji o tym, że ktoś najprawdopodobniej próbował ukraść jej samochód. Zamontowany w komisariacie monitoring swoim zasięgiem obejmuje wspomniany parking. Policjanci przejrzeli nagranie. Nie widać na nim, żeby ktokolwiek wsiadał i wysiadał z auta. Jak więc mogło samo się przeparkować? Okazało się, że kobieta najprawdopodobniej nie zaciągnęła hamulca ręcznego, nie zostawiła też auta na biegu. W tym dniu wiał silny wiatr, który przepchnął samochód w inne miejsce.
https://www.youtube.com/watch?v=klo10iTj6yg&feature=youtu.beWłaścicielka samochodu, choć w chwili zdarzenia nie było jej w środku, została pouczona za wykroczenie. Jak przypomina policja, zgodnie z art. 46 ust. 5 Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawa o ruchu drogowym: „Kierujący pojazdem jest obowiązany w czasie postoju zabezpieczyć pojazd przed możliwością jego uruchomienia przez osobę niepowołaną oraz zachować inne środki ostrożności niezbędne do uniknięcia wypadku”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze