Wbrew temu, co sugerowali internauci, w niedzielnej kolizji autobusów komunikacji publicznej na skrzyżowaniu ulic Lwowskiej i Bagiennej nie brali udziału kierowcy z zagranicy. Sprawcą był Polak, który z obrażeniami ciała trafił do szpitala.
Przypomnijmy, w niedzielę 23 marca po godz. 5 rano doszło do zderzenia dwóch autobusów komunikacji miejskiej. Jak wynika z ustaleń policji, kierowca autobusu PKM Katowice, obsługujący linię nr 149, zignorował znak "stop" i wjechał z ul. Lwowskiej na ul. Bagienną wprost przed nadjeżdżający autobus linii 920, obsługiwany przez konsorcjum Transgór SA i A21. W wyniku zderzenia, 51-letni kierowca PKM-u wypadł przez okno autobusu i z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Drugim kierowcą był 56-latek. Jemu nic się nie stało.
Wbrew temu, co sugerowali internauci, kierowcy nie są obcokrajowcami. Chociaż w ZTM już około 1/3 kierowców stanowią obywatele innych krajów.
- Policjanci zatrzymali dowody rejestracyjne pojazdów oraz prawo jazdy kierującego, który doprowadził do zderzenia - mówi sierż. sztab. Damian Michalik, rzecznik prasowy KMP w Katowicach.
Policja prowadzi dalsze czynności w rej sprawie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze