Miasto chce utworzyć nowy park pomiędzy ruchliwymi drogami. Niezagospodarowane tereny zielone wokół poprzemysłowego zbiornika mają być bardziej atrakcyjne i dostępne. O skali rewitalizacji zadecydują mieszkańcy.
Powierzchnia terenu, na której ma powstać park, to łącznie około 500 tys. m². Teren zielony, który jest obecnie nieużytkiem, znajduje się pomiędzy ulicami Brynowską a Ligocką i są to jego granice - wschodnia oraz zachodnia. Na północ znajdują się wysokie bloki przy ul. Ligockiej, a na południu garaże. Centralnym punktem terenu jest staw. Jak informuje miasto, jego historia sięga pierwszej połowy XX w. Powstał w związku z wydobyciem gliny. Najpierw była ona wykorzystywana w pobliskiej cegielni, po której nie został już prawie żaden ślad. Później, do 2008 roku, glina trafiała do kopalni „Wujek” jako osadnik wód dołowych.
Teraz w miejscu cegielni znajduje się sklep Kaufland, a wkrótce mają też wyrosnąć nowe budynki mieszkalne, ponieważ pod koniec zeszłego roku radni przegłosowali uchwałę w sprawie inwestycji lex deweloper. Jak pisaliśmy, przygotowanie planu miejscowego, wbrew któremu budowane będą mieszkania było pracochłonne i trwało długo.
Park wokół przemysłowego zbiornika
Teren przyszłego parku jest zaniedbany, a sztuczny zbiornik nie był wykorzystywany przemysłowo od kilkunastu lat. „Otoczenie tego akwenu, pomimo niewątpliwych walorów przyrodniczych, wymaga uporządkowania i zagospodarowania zieleni” - pisze miasto na swojej stronie. Ten potencjał Katowice chcą teraz wykorzystać. - Chodzi nie tylko o uporządkowanie tego terenu, ale również dostosowanie go do potrzeb mieszkańców. Chcemy dowiedzieć się, kto jest głównym użytkownikiem, jakie są tam potrzeby. Dopiero na tej podstawie będziemy tę przestrzeń zmieniać - mówi wiceprezydent Katowic Jarosław Makowski.
Założenie jest takie, żeby teren uatrakcyjnić i zwiększyć jego dostępność. Być może ta inwestycja będzie dla miasta również dobrym momentem na realizację zaległego projektu do Budżetu Obywatelskiego z 2018 roku, czyli budowy drogi rowerowej wzdłuż ul. Brynowskiej, która powinna być gotowa już od kilku lat.

Mieszkańcy mają decydować
Zanim się to stanie, urząd zaprosi mieszkańców do konsultacji społecznych. Mają w nich brać udział przede wszystkim mieszkańcy dwóch dzielnic, na granicy których położony jest przyszły park, czyli Załęska Hałda - Brynów część zachodnia oraz Brynów część wschodnia - Osiedle Zgrzebnioka.

Najpierw opinie będą zbierane poprzez ankietę, która zostanie udostępniona w formie papierowej i elektronicznej na dwa tygodnie - między 25 kwietnia a 11 maja. Będzie ona dostępna TUTAJ. Poza tym prowadzone mają być wywiady pogłębione z osobami, które na co dzień korzystają z tego terenu i odbędzie się spacer badawczy m.in. z przedstawicielami Zakładu Zieleni Miejskiej i Straży Miejskiej. Ostatnim etapem konsultacji będzie spotkanie podsumowujące, podczas którego odbędzie się dyskusja w sprawie wypracowanej koncepcji. Pełne konsultacje mają zostać przeprowadzone najpóźniej do końca tego roku.
Na razie nie wiadomo jeszcze, kiedy miałby powstać nowy park.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na razie nie wiadomo jeszcze, kiedy miałby powstać nowy park. A może to tylko plota dla porawy wizrunku ratusza :)
Szkoda ze nie powstała pętla tramwajowa razem z centrum przesiadkowym koło Kauflandu. Idealne do połączenia Centrum-Brynow linia tramwajowa, i zmniejszeniu liczby autobusów na tym odcinku
Dokładnie, w dodatku rozważane jest przykrycie smrodzacej i balansującej autobany od węzła mIkolowska do Wita Stwosza, więc u góry można by zrobić łącznik między obiema trasami by było w razie awarii blokady jednej alternatywne połączenie.
A co z Nowobrynowską? Której realizacja rozpoczęła się "za Gierka"
Na razie nie wiadomo jeszcze, kiedy miałby powstać nowy park. A może to tylko plota dla porawy wizrunku ratusza :)
Szkoda ze nie powstała pętla tramwajowa razem z centrum przesiadkowym koło Kauflandu. Idealne do połączenia Centrum-Brynow linia tramwajowa, i zmniejszeniu liczby autobusów na tym odcinku
Dokładnie, w dodatku rozważane jest przykrycie smrodzacej i balansującej autobany od węzła mIkolowska do Wita Stwosza, więc u góry można by zrobić łącznik między obiema trasami by było w razie awarii blokady jednej alternatywne połączenie.