Specjalistyczna grupa chemiczna, policyjni pirotechnicy i ewakuacja 200 osób. Interwencja służb w dzielnicy Nikiszowiec trwała kilka godzin. Powodem był podejrzany pakunek znaleziony w jednej z restauracji.
Akcja służb na katowickim osiedlu Nikiszowiec trwała kilka godzin. W związku z interwencją policji i straży pożarnej w jednej z restauracji ewakuowano łącznie około 200 osób. Wszystko działo się w niedzielę, 27 kwietnia. Po południu, przed godz. 16.00, służby otrzymały informację o podejrzanym pakunku w restauracji Śląska Prohibicja. Od razu na miejsce skierowano straż pożarną i policję. Drogi w rejonie lokalu gastronomicznego przy ul. Krawczyka 1 zostały zablokowane. Służby ogrodziły teren działania słupkami i taśmami. Zablokowano nawet przejazd ul. Szopienicką.

Wszystko trwało bardzo długo. Interwencja policjantów i strażaków zakończyła się dopiero po kilku godzinach. Ruch na ul. Szopienickiej wznowiono po godz. 21.00. Wtedy też mieszkańcy mogli wrócić do swoich domów. Do akcji zaangażowano duże środki, na miejscu byli policyjni pirotechnicy oraz Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego i Ekologicznego z Piotrowic. Policja nadal nie zdradza, co znajdowało się w tajemniczym pakunku.
- Z uwagi na odnalezienie pakunku nieznanego pochodzenia zadziałaliśmy prewencyjnie i zachowaliśmy nasze procedury. Ten pakunek został zabezpieczony i zostanie teraz poddany badaniom i analizie. Jest za wcześnie, żebyśmy mówili o charakterze sprawy. Zgromadzone przez policjantów materiały zostaną teraz przekazane do prokuratury - mówi sierż. szt. Dominik Michalik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.

Trudno powiedzieć w tym momencie, jak bardzo niebezpieczny był ten pakunek. Pojawiło się wiele hipotez na temat jego zawartości. Niektórzy piszą, że ktoś celowo zostawił w lokalu kwas masłowy. Policja na razie nie potwierdza tej wersji. Na swoim Facebooku Śląska Prohibicja jeszcze w trakcie działań służb informowała klientów, że lokal został zamknięty „z powodu awarii”. Z restauracją nie udało nam się jeszcze skontaktować.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Okradł ludzi to teraz ma
Okradł ludzi to teraz ma