Około 1,5 hektara traw spłonęło przy linii kolejowej w Katowicach. Pożar był na tyle duży, że konieczne było wstrzymanie ruchu pociągów.
W całej Polsce odczuwalny jest brak opadów, a susza zwiększa zagrożenie pożarowe. We wtorek, 5 maja, z takim pożarem przez kilka godzin walczyli strażacy w Katowicach.
Ogień wybuchł przy linii kolejowej łączącej Katowice z Tychami. Płomienie pojawiły się po obu stronach torów, a zadymienie było tak duże, że na około pół godziny – między 14.30 a 15.06 – wstrzymano ruch pociągów.
Zgłoszenie o pożarze w rejonie ul. Niezapominajek w Podlesiu wpłynęło około godz. 13.30. W ciągu niespełna półtorej godziny ogień objął około 1,5 hektara. W akcji uczestniczyło 6 zastępów Państwowej Straży Pożarnej i 4 zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej. Działania zakończyły się około godz. 17.26.
Strażacy z OSP Kostuchna apelują o ostrożność w związku z trudnymi warunkami.
– Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i unikanie wszelkich form otwartego ognia w pobliżu terenów zielonych. W sytuacji zagrożenia należy poinformować służby ratunkowe, wybierając numer 112. W żadnym wypadku nie należy samodzielnie gasić pożaru trawy lub lasu – przy silnym wietrze może on rozprzestrzeniać się szybciej niż biegnący człowiek – piszą na swoim profilu Facebook.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze