Zatrzymanie mężczyzny to była wspólna akcja policjantów z komendy wojewódzkiej i miejskiej. Do mieszkania 36-latka wkroczyli w czwartek. W środku było 37 krzaków konopi indyjskich i gotowy susz marihuany, z którego można było przygotować 12 tysięcy porcji.
Przy okazji okazało się, że mężczyzna kradł prąd. Uprawa pochłaniała dużą ilość energii, więc katowiczanin pobierał ja z pominięciem licznika. 36-latek usłyszał już zarzuty: posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz ich wytwarzania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze