Po kontroli przeprowadzonej przez Urząd Miasta Katowice w Szkole w Chmurze, urzędnicy domagają się zwrotu 3,7 mln zł dotacji wypłaconej tej organizacji. Chodzi o przeznaczenie pieniędzy z dotacji na niewłaściwy, zdaniem kontrolerów, cel. Szkoła w Chmurze nie zgadza się z zarzutami, wniosła uwagi do protokołu pokontrolnego i czeka na formalną decyzję administracyjną.
Szkołę Podstawową "Szkoła w Chmurze oraz Liceum Ogólnokształcące "Liceum w Chmurze" w Katowicach, podobnie jak kilka innych niepublicznych placówek oświatowych, prześwietlili pracownicy Wydziału Audytu i Kontroli Urzędu Miasta Katowice. Kontrola została przeprowadzona w dniach od 3 września 2024 do 7 lutego 2025 roku i dotyczyła wydatkowania dotacji w roku 2023.
Kontrola dotyczyła zgodności liczby uczniów i rzetelności danych wykazywanych w informacjach, które stanowią podstawę przekazania dotacji oraz prawidłowości wykorzystania i rozliczania tych dotacji, które przekazuje miasto Katowice.
W roku 2023 Szkoła Podstawowa "Szkoła w Chmurze" dostała 1,7 mln zł dotacji, a Liceum Ogólnokształcące "Szkoła w Chmurze" - 4,7 mln zł.
Kontrolerzy z urzędu sprawdzili m.in. księgi uczniów, umowy zawarte z rodzicami, wnioski rodziców o wydanie zezwolenia na spełnianie obowiązku szkolnego poza szkołą, decyzje dyrektora szkoły na spełnienie przez ucznia obowiązku szkolnego poza szkołą, porozumienia zawarte z rodzicami uczniów zapisanych do szkoły, dzienniki zajęć specjalistycznych dotyczące uczniów.
Kontrolowane były też losowe wybrane dokumenty finansowo-księgowe, na podstawie których rozliczona została dotacja za 2023 r. Były wśród nich: umowy o pracę, umowy zlecenia, umowy o dzieło, umowy o świadczenie usług, listy płac, rachunki i faktury.
Jak poinformował nas Urząd Miasta Katowice, w wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono nieprawidłowości, których skutkiem powinien być zwrot dotacji. Zarzuty kontrolerów skupiają się w trzech grupach. Chodzi o nierozliczenie dotacji do końca roku budżetowego, pobranie dotacji w nadmiernej wysokości i wykorzystanie jej niezgodnie z przeznaczeniem.
Wydatki na zajęcia jogi i żonglerki
- Wśród nieprawidłowości stwierdzonych w trakcie kontroli znalazły się między innymi: wypłata wynagrodzeń pracowników nie wykonujących pracy na rzecz dotowanej szkoły w Katowicach, opłacanie warsztatów i zajęć dodatkowych np. z samorozwoju i jogi, relaksacyjnych z elementami jogi, żonglerki, z tańca i architektury, wystawianie faktur tytułem „wynajem przestrzeni i obsługa", „wynajmowanie sali pod przygotowanie wydarzenia", przy czym organ prowadzący nie okazał żadnych potwierdzeń, iż ww. wydatki były wykorzystane na cele związane z uczniami Szkoły Podstawowej „Szkoła w Chmurze" w Katowicach - wylicza UM Katowice.
Kolejne zakwestionowane wydatki z dotacji dotyczą energii elektrycznej oraz przeglądu kotłowni w budynku w Warszawie oraz zakupu artykułów higienicznych, medycznych i kosmetycznych. - Organ prowadzący jako miejsce przechowywania artykułów wskazał siedzibę w Warszawie. Zakupy te nie mają związku z kształceniem, wychowaniem i opieką uczniów zapisanych do Szkoły w Katowicach - tłumaczy UM.
Dalej urzędnicy wyliczają:
- zakup artykułów przemysłowych, chemicznych i budowlanych (wałki, grunty, pędzle), które zostały wykorzystane w siedzibie w Warszawie
- zakup mebli oraz wyposażenia dostarczonych na adres w Warszawie, który nie był związany ze Szkołą w Katowicach
- faktury za przeprowadzenie egzaminów ósmoklasisty (pełnomocnik Szkoły w Chmurze wyjaśnił, że w 2023 r. nie odbywały się egzaminy ósmoklasisty dla uczniów uczęszczających do Szkoły Podstawowej „Szkoła w Chmurze" w Katowicach)
- faktury za realizację zajęć z 8 uczniami, którzy nie byli uczniami Szkoły Podstawowej „Szkoła w Chmurze" w Katowicach
Wszystko to znalazło się w wystąpieniu pokontrolnym, w którym urzędnicy polecili wyeliminowanie stwierdzonych nieprawidłowości. 15 kwietnia 2025 roku organ prowadzący Szkołę w Chmurze zwrócił dotację niewykorzystaną do końca roku budżetowego, na który została przyznana. Chodzi o 6 620 zł wraz z odsetkami w wysokości 1 155 zł oraz 796 zł wraz z odsetkami w wysokości 139 zł.
W oczekiwaniu na decyzję administracyjną
To jednak drobne, bo urząd miasta chce zwrotu 3,7 mln zł dotacji. Formalnie odbywa się to w ten sposób, że wydział kontroli i audytu przekazuje swoje ustalenia do wydziału edukacji, a ten musi wydać decyzję administracyjną. Dopiero na podstawie tej decyzji urząd może formalnie domagać się zwrotu pieniędzy.
Postępowanie w sprawie wydania decyzji zostało wszczęte w maju 2025 r. - W toku prowadzonego postępowania administracyjnego gromadzone są materiały dowodowe, podejmowane są także próby kontroli doraźnej. Obszerność i złożoność materiału dowodowego wymagają dużego nakładu i czasu pracy oraz zaangażowania wielu pracowników urzędu. Wiąże się to z długim okresem postępowania skutkującego wydaniem kilkuset stronicowej decyzji administracyjnej, określającej kwotę zwrotu dotacji do budżetu miasta Katowice za 2023 rok - tłumaczy Sandra Hajduk, rzeczniczka prasowa UM Katowice.
"Sprawa nie jest czarno-biała"
Szkoła w Chmurze nie zgadza się z zarzutami miasta i czeka na wspomnianą decyzję administracyjną. - Otrzymaliśmy protokół pokontrolny. Odnieśliśmy się do niego szczegółowo, jednocześnie składając szereg uwag i zastrzeżeń do przedstawionych wyliczeń. Do dzisiejszego dnia nie otrzymaliśmy jednak decyzji administracyjnej w tej sprawie. Sprawa nie jest czarno-biała. Miasto Katowice od dłuższego czasu bezpodstawnie i bezprawnie wstrzymuje wypłatę części środków należnych Szkole w Chmurze a pochodzących z subwencji oświatowej. Ciężko zatem mówić o zwrocie środków, w sytuacji, kiedy znaczna ich część realnie nigdy do nas nie trafiła. Podliczając kwoty za 2023 i 2024 łączna kwota niewypłaconych nam środków przekracza 4,25 mln zł. I dla pełnej jasności, nie są to środki z budżetu miasta Katowice. Model finansowania szkół niepublicznych do 2025 roku zakładał, że JST było jedynie pośrednikiem w przekazywaniu należnej dotacji - wyjaśnia Michał Cieśla, rzecznik prasowy Fundacji Szkoła w Chmurze.
Wylicza, że zgodnie z system finansowania szkół niepublicznych, na każdego z 200 uczniów zapisanych do szkoły podstawowej i liceum miasto powinno przekazać 80 proc. bazowej kwoty przypadającej na ucznia w szkole prowadzonej przez samorząd. Z kolei na każdego ucznia powyżej liczby 200, szkoła otrzymuje równowartość 20 proc. kwoty bazowej. - W przypadku roku 2023, wszyscy uczniowie, którzy widnieli w systemach oświatowych we wrześniu 2022 roku, zostali uwzględnieni w wyliczeniach prowadzonych przez MEN i miasto Katowice otrzymało należne środki z budżetu centralnego w trzynastu ratach 2023 roku. Wszystkie powinny trafić na konto spółki celowej Fundacji Szkoła w Chmurze będącej organem prowadzący dla naszych szkół. Na każdego dodatkowego ucznia (zapisanego do szkoły po 30.09.2022 r. a przed 30.09.2023 r.), miasto miało prawo ubiegać się o środki z rezerwy budżetowej MEN. Widnieli oni także w wykazach do wyliczeń na kolejny rok budżetowy. Innymi słowy, gdyby Szkoła w Chmurze w Katowicach nie istniała, miasto Katowice nigdy nie otrzymałoby środków, które zgodnie z prawem powinno przekazać naszym szkołom (stosownie za każdego ucznia zapisanego do naszej szkoły podstawowej lub liceum w Katowicach) - przekonuje Cieśla.
Dodaje, że Szkoła w Chmurze rozumie konieczność kontrolowania wydatków przez placówki niepubliczne, ale sugeruje, że "miasto ma realne korzyści z kwestionowania wydatków ponoszonych przez szkoły niepubliczne, bo każda kwota zwróconej przez szkołę “dotacji” zostaje w budżecie miasta."
"Wyjątkowa złośliwość"
Rzecznik Fundacji "Szkoła w Chmurze" zapewnia, że przy wydatkowaniu dotacji nie było nieprawidłowości. - Wiele zakupów, które budziły zastrzeżenia audytorów, wynikało z faktu, że były to zamówienia zbiorcze dla wielu naszych szkół, a finalnie były dystrybuowane stosownie do liczby uczniów. Stąd na części rachunków odbiorcą jest spółka celowa z siedzibą w Warszawie. Zakwestionowanie wydatków na przygotowanie egzaminów ósmoklasisty w roku 2023 może być odczytywana jako wyjątkowa złośliwość. Szkoła w Chmurze realnie przygotowywała się do przeprowadzenia tych egzaminów od początku roku szkolnego 2023/2024 (wrzesień-grudzień) a zmuszeni byliśmy zrezygnować z ich przeprowadzenia z uwagi na wrogie działania wydziału edukacji zmierzające do likwidacji naszych placówek w styczniu 2024 roku. Wtedy, żeby mieć pewność, że egzaminy zarówno ósmoklasistów, jak i maturalne zostaną zorganizowane bez obaw o przyszłość szkół w Katowicach, zdecydowaliśmy o przepisaniu uczniów do szkół w Warszawie. Ale przygotowania były. Warte podkreślenia jest fakt, że w 2025 roku egzaminy ósmoklasisty w Katowicach zorganizowaliśmy.
Szkoła w Chmurze stoi na stanowisku, że działania katowickich urzędników wynikają z chęci wyeliminowania tej placówki z systemu edukacyjnego miasta. - Rok szkolny 2023/2024 był to niezwykle gorący okres, w czasie którego prowadzone były przez Wydział Edukacji i Sportu intensywne działania zmierzające do likwidacji naszych szkół. Same środki za rok 2023 w dużej części wpłynęły na nasze konta na kilka dni przed końcem roku, co także stanowiło spore wyzwanie z wydaniem ich w kwalifikowalnym terminie. Działania Wydziału Edukacji, czy wcześniej Wydziału Edukacji i Sportu budzą sporo zastrzeżeń prawnych. Decyzje wydawane przez ten wydział są sukcesywnie uchylane. Mam tu na myśli nie tylko decyzję prezydenta Marcina Krupy o wycofaniu decyzji o likwidacji szkoły podstawowej oraz liceum w lutym 2024 roku. Złamanie procedur miało miejsce także w tym roku, kiedy ponownie miasto Katowice próbowało wykreślić nasze liceum. Ta decyzja została uchylona przez Kuratorium Oświaty w Katowicach. Nie zamierzamy przywłaszczać sobie środków, które w świetle prawa powinny zostać zwrócone. Oczekujemy na decyzję administracyjną miasta uwzględniającą nasze wyjaśnienia - kończy Michał Cieśla.
Trudno przewidzieć, jaki będzie finał tej sprawy. Wiele zależy od wspomnianej decyzji administracyjnej. Jak wynika z doświadczeń miasta, placówki niepubliczne oddają zwykle bardzo niewielką część zakwestionowanych dotacji, a wyegzekwowanie pieniędzy jest bardzo trudne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze