- W ostatni czwartek pojawiło się pęknięcie na pionowej ścianie szczytowej południowej. Sytuacja była awaryjna, grożąca katastrofą budowlaną. Dlatego konieczna jest częściowa rozbiórka alpinistyczna, czyli bez użycia ciężkiego sprzętu oraz wykonanie kilku dodatkowych prac - mówi Mirosław Skórski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach.
W swojej decyzji inspektor pisze, że długotrwała nieszczelność pokrycia dachu spowodowała całkowitą degradację drewnianej konstrukcji dachów i stropów. Stropy załamały się. Uszkodzeniu uległa też wewnętrzna ściana nośna w południowej części budynku. Jej deformacja spowodowała wypchnięcie, odchylenie i wybrzuszenie murowanej południowej ściany szczytowej.
Prace rozbiórkowe już się zaczęły, ale nie wiadomo na razie jak duża będzie ingerencja w budynek. Z naszych informacji wynika, że wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków bardzo zależy na ocaleniu ściany frontowej. Biorąc jednak pod uwagę stan całego budynku, to może być trudne.
Prace rozbiórkowe i zabezpieczające mają potrwać do maksymalnie do końca lipca. Na ich czas z użytku zostały wyłączone miejsca parkingowe i chodnik przed budynkiem. Przejście odbywa się drugą stroną ul. Kościuszki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto jest właścicielem budynku i działki? Czyżby kolejna wyrwa jak na rogu Matejki/Słowackiego?
Kto jest właścicielem budynku i działki? Czyżby kolejna wyrwa jak na rogu Matejki/Słowackiego?