12 ras i setki, jeśli nie tysiące, odwiedzających. Od rana w Silesia City Center można było podziwiać rasowe koty. Niektóre z nich również pogłaskać. Koty wydawały się odporne na tłumy i przyzwyczajone do pozowania. Są bardzo cenne. Na dzisiejszym pokazie najwięcej było hodowców rasy Maine Coon, która przykuwa oczy zwłaszcza swoimi rozmiarami. Kilkumiesięczne kocury są większe od przeciętnego dachowca. Za 10-miesięcznego Dajmosa, który uwielbia prężyć się przed publicznością, trzeba zapłacić 1500 zł.
Duże zainteresowanie wzbudzał też Ragdoll (z ang. szmaciana lalka). Ta rasa do Polski trafiła dopiero w 2000 roku. - Wielka miłość, przywiązanie, zwiotczenie mięśni i niebieskie oczy - wymienia cechy charakterystyczne ragdolli jeden z hodowców. Faktycznie, po wzięciu na ręce, kot od razu bezwładnie zwisa i czeka na głaskanie. Ragdolle są bardzo przyjazne, dlatego często nazywa się je nianią dla dzieci. Cena za kocię to około 2000 zł. Na wystawie można również zobaczyć sfinksy, koty syberyjskie czy brytyjskie.
Dzień Kota to także głosowanie publiczności w 4 kategoriach: na najpiękniejszego kocura, kotkę, kocię i kota. Głosy liczone są na bieżąco. Na koniec pokazu zostaną wręczone symboliczne nagrody, medale i puchary. Jedyną nagrodę pieniężną, jaką przewidzieli organizatorzy, jest 500 zł za najpiękniej udekorowaną klatkę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda kotów. Tak powiedział mój syn jak zobaczył to kocie więzienie.
Szkoda kotów. Tak powiedział mój syn jak zobaczył to kocie więzienie.