Szykuje się remont zniszczonego fragmentu głównej ulicy w Zawodziu. Dziurawa nawierzchnia ma zostać wymieniona.
Ten odcinek ul. 1 Maja jest mocno obciążony, ponieważ stanowi dojazd od strony Szopienic i zjazd z ul. Bagiennej, czyli DK79. Jeździ też tędy dużo autobusów. Nie tylko dlatego, że dojeżdżają do centrum przesiadkowego, ale przede wszystkim z powodu zlokalizowanej obok centrum bazy PKM Katowice.
Miejski Zarząd Ulic i Mostów ogłosił przetarg na przebudowę nawierzchni na odcinku niecałych 300 metrów. Prace mają objąć wloty na skrzyżowaniu ul. 1 Maja z ul. Obrońców Westerplatte i dalej prosty odcinek dwupasmowy aż do wiaduktu drogowego w ciągu ul. Bagiennej. Nowa nawierzchnia ma zostać położona dokładnie do wysokości rozjazdów przed bramą zajezdni Tramwajów Śląskich.
Na całym tym odcinku warstwa wierzchnia drogi ma spore ubytki i koleiny. W kiepskim stanie jest także wjazd do bazy PKM-u oraz pas do skrętu w prawo i zatoka przystanku autobusowego Zawodzie Zajezdnia. Jednak jak wynika z projektu, trylinka za torami tramwajowymi nie zostanie wymieniona. Nowa nawierzchnia będzie ułożona tylko do torów tramwajowych. Najpierw wykonawca będzie musiał sfrezować istniejącą nawierzchnię na całym odcinku. Następnie, po pracach związanych z wyrównaniem podbudowy, ułoży nową nawierzchnię z betonu asfaltowego.

Przetarg trwa. Zainteresowane firmy mają czas do 7 października na złożenie ofert. Na wykonanie tych prac wybrany wykonawca będzie miał 20 dni od momentu przekazania placu budowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda tylko że wszędzie w Katowicach asfalt kładzie się na zimę a nie latem ale co tam mieszkańcy zapłacą.
Zima to najlepszy czas na wymianę nawierzchni asfaltowej. Można się nie spieszyć z robotą, przeciągać termin i zwalać na pogodę :) A że taki asfalt się do wiosny zacznie kruszyć? To nic. Następnej zimy zrobi się nowy remont. Kto bogatemu zabroni, podatnicy zapłacą.
Ten skręt w prawo w zajezdnie jest niepotrzebny, bo autobusy i tak muszą skręcać z głównego pasa, bo nie złamią się tak mocno. szczególnie długie autobusy mają ten problem.
Zajmijcie się stanem nawierzchni na zatokach przystankowych, np przed separatorem na korfantego. Ten kto wyszedł z pomysłem brukowania zatok autobusowych powinien dostać w nagrodę pracę w kamieniołomie. Za rozwalone zawieszenia busów płacimy wszyscy:/
Szkoda tylko że wszędzie w Katowicach asfalt kładzie się na zimę a nie latem ale co tam mieszkańcy zapłacą.
Zima to najlepszy czas na wymianę nawierzchni asfaltowej. Można się nie spieszyć z robotą, przeciągać termin i zwalać na pogodę :) A że taki asfalt się do wiosny zacznie kruszyć? To nic. Następnej zimy zrobi się nowy remont. Kto bogatemu zabroni, podatnicy zapłacą.
Ten skręt w prawo w zajezdnie jest niepotrzebny, bo autobusy i tak muszą skręcać z głównego pasa, bo nie złamią się tak mocno. szczególnie długie autobusy mają ten problem.