Reklama

Systematycznie rośnie sprzedaż biletów w komunikacji publicznej ZTM

Rośnie sprzedaż biletów komunikacji miejskiej ZTM. Jak mówią przedstawiciele Metropolii, to duży sukces, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jaki wpływ na komunikację ma praca zdalna, a także wyludnianie się miast i gmin GZM.

O skali zapaści w sprzedaży biletów i wpływów z tego tytułu niech świadczy fakt, że dopiero w 2024 roku Zarząd Transportu Metropolitalnego osiągnął poziom sprzedaży z 2019 roku. Potem przyszła pandemia i wszystko się zmieniło. Najpierw duże ograniczenia w komunikacji, a potem zmiana nawyków, zarówno pracodawców, jak i pracowników. Ci pierwsi nadal pozwalają, a ci drudzy chętnie korzystają z pracy zdalnej lub częściowo zdalnej. Ma to istotny wpływ na podróże komunikacją publiczną. Skoro ktoś nie musi się ruszać z domu, żeby pracować, to oczywiste jest, że nie korzysta z autobusów i tramwajów.

Mimo to, widać że liczba pasażerów komunikacji publicznej systematycznie rośnie. Z danych przygotowanych dla nas przez ZTM wynika, że w 2024 roku sprzedano łącznie 39 419 000 biletów (dane zaokrąglone do pełnych tysięcy). Rok wcześniej było ich 38 871 000, a w 2022 r. - 37 648 000. Oznacza to wzrost rok do roku o 1,4%.

Reklama

Porównując dane dotyczące sprzedaży różnych rodzajów biletów, widać, że prawie każdy sprzedawał się w 2024 roku lepiej niż rok i dwa lata wcześniej. 

Największy wzrost został odnotowany w kategorii biletów dziennych i 24-godzinnych. O ile w 2022 r. sprzedawało się ich tylko 905 000, o tyle rok temu już 1 668 000.

Spadki widać tylko w dwóch kategoriach. To bilety roczne i 30-dniowe. Zamiast tych na miesiąc, pasażerowie częściej kupują bilety 90-dniowe. W tej kategorii wzrost wyniósł ponad 100%, jeśli porównamy lata 2022 i 2024. Podobnie wygląda to w przypadku biletów półrocznych.

Reklama

Poprosiliśmy też o dane na temat kanałów sprzedaży biletów. Z przekazanych przez ZTM statystyk wynika kilka interesujących wniosków.

Po pierwsze, papier nadal trzyma się mocno. Chociaż z każdym rokiem następuje widoczny spadek sprzedawanych biletów papierowych, to nadal stanowią one 38% wszystkich kupowanych przez pasażerów.

Zdecydowanie w górę idzie sprzedaż biletów poprzez różne aplikacje, zarówno tę Metropolii (Transport GZM), jak i zewnętrznych dostawców. Łącznie przez aplikacje sprzedaje się już ponad 54% biletów.

Reklama

Kolejny trend, który można dostrzec z przygotowanych dla nas danych, to systematyczny spadek liczby biletów sprzedawanych w automatach. Jak się dowiedzieliśmy, montowany właśnie pakiet 130 maszyn będzie już ostatnim. Szkoda inwestować w kosztowne automaty, kiedy coraz mniej ludzi z nich korzysta.

Coraz mniej biletów sprzedaje się też w kasownikach. To o tyle dziwne, że od lat wielu pasażerów domagało się montażu w każdym pojeździe urządzeń, w których będzie można kupić bilet za pomocą karty płatniczej. Nowoczesnych kasowników przybywa, ale chętnych do korzystania z nich ubywa.

Reklama

- Analizując kanały sprzedaży biletów widać kilka tendencji. Nasi pasażerowie systematycznie przenoszą wszystko do smartfonów. Niezależnie czy kupują bilety przez naszą aplikację, czy aplikacje naszych partnerów, to używają do tego telefonu. To trend, który w kolejnych latach będzie prawdopodobnie jeszcze silniejszy - mówi Grzegorz Kwitek, członek zarządu GZM odpowiedzialny za transport.

Wraz ze wzrostem liczby sprzedanych biletów idzie wzrost wpływów z tego tytułu. O ile? Na te dane jeszcze czekamy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/03/2025 22:09
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Michal - niezalogowany 2025-03-12 10:54:04

    Proponuje jeszcze siąść do komputera i odpalić strone czynaczas.pl i przejrzeć jak lecą linie. Jest wiele do poprawy, np 3 przystanki w ramach jednego skrzyżowania, na których autobus musi sie zatrzymać i zajmuje mu to ok 7 minut, czyli wsiadasz do autobusu i po 2 przystankach jesteś w tym samym miejscu i musisz kupić bilet na conajmniej 10 minut. Rozumiem, że to sie może opłacać, ale chyba nie taki jest sens transportu publicznego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości