Katowice muszą wprowadzić Strefę Czystego Transportu. Choć miasto przedstawia kolejne argumenty przeciwko szybkiemu wdrożeniu SCT, termin został już wyznaczony. Miasto liczy na to, że jeszcze może wpłynąć na stanowisko Komisji Europejskiej.
Katowice wyciągają kolejny argument przeciwko szybkiemu wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu. Miasto zostało zobligowane do tego na podstawie danych Głównego Inspektora Sanitarnego dotyczących jakości powietrza. W Katowicach przekroczony został dopuszczalny średnioroczny poziom dwutlenku azotu, a w takim przypadku każde miasto powyżej 100 000 mieszkańców ma obowiązek utworzenia SCT.
Miasto podjęło już raz próbę polemiki z Komisją Europejską, która taki obowiązek za pośrednictwem polskiego rządu nakłada. W zeszłym roku na wniosek Katowic przeniesiono stację pomiarową. Wcześniej była zlokalizowana przy al. Górnośląskiej, czyli obok autostrady A4 w pobliżu Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej. Lokalizację zmieniono i stacja działa już prawie od roku przy ul. Dudy-Gracza, w centrum Katowic.
To poskutkowało znacznie lepszymi wynikami. W 2024 roku, jeszcze w poprzedniej lokalizacji, odnotowano przekroczenia norm stężeń średniorocznych dwutlenku azotu, czyli NO₂. Norma wynosi 40 µg/m³, a w Katowicach było to 47 µg/m³. Po przeniesieniu stacji, w ciągu kilku miesięcy, w okresie od marca do końca października, wyniki wyniosły 24,9 µg/m³. Miasto miało mocne podstawy, żeby uchylić się od obowiązku wprowadzenia SCT, o czym poinformowane zostało Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Jednak jak wyjaśniał podczas ostatniej w 2025 roku sesji rady miasta wiceprezydent Bogumił Sobula, ten argument dla Komisji Europejskiej jest niewystarczający. W Katowicach doszło do przekroczenia normy stężenia zanieczyszczeń w powietrzu, więc Strefa Czystego Transportu musi być wprowadzona. Nawet pomimo korzystnych dla miasta pomiarów w nowej lokalizacji. - Stanowisko Ministerstwa Klimatu, które otrzymaliśmy 1 grudnia, jest jednoznaczne. Aglomeracja krakowska i aglomeracja katowicka są zobowiązane do tego, żeby takie strefy tworzyć - powiedział Sobula. Dla Komisji Europejskiej nie miało także znaczenia to, że SCT dotyczy dróg gminnych, a stacja stała przy autostradzie, która taką drogą nie jest.
Dlatego Katowice musiały podjąć działania w kierunku wprowadzenia strefy. Pod koniec ub. roku radni przegłosowali uchwałę „w sprawie przystąpienia do realizacji działań dotyczących opracowania zasad funkcjonowania Strefy Czystego Transportu”. To otwiera drogę do powstania projektu uchwały w sprawie SCT w mieście. Choć władze miasta od początku podkreślają, że będą przeciągać ten proces tak długo, jak to możliwe. Najpierw mają się odbyć konsultacje społeczne dotyczące wielkości strefy, zasad jej funkcjonowania, wyjątków w stosowaniu przepisów, propozycji ulg i terminów. Prezydent Katowic Marcin Krupa mówił podczas grudniowej sesji, że „jeżeli tego typu uchwały będą podlegały zaskarżeniu przez stronę społeczną, nie widzę tu żadnych przeciwwskazań do tego, żeby usilnie bronić tych rozwiązań”. Dopuszcza też, że nawet po wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu, dla mieszkańców będzie ona nadal dostępna „w perspektywie kilku, a nawet kilkunastu lat”.
Do tej pory Katowicom udało się wynegocjować, żeby SCT nie obowiązywała od 1 stycznia br. Miasto otrzymało jednak pismo z ministerstwa, które jednoznacznie wskazuje termin utworzenia strefy na koniec czerwca 2026. Wszystko wskazuje więc na to, że nie uda się tego bardziej odwlec w czasie.
- Niestety, niedostosowanie się do tych zaleceń Komisji Europejskiej spowoduje cofnięcie dofinansowania z Krajowego Planu Odbudowy na kwotę od 700 milionów do ponad 2 miliardów euro, co rzeczywiście jest dużym problemem nie tylko dla nas, ale dla całego naszego kraju - mówi Krupa.
Zapowiada, że miasto zamierza „zakasać rękawy i zastanowić się nad tym jak zrobić tę strefę w taki sposób, żeby ona była jak najmniej uciążliwa dla mieszkańców całej naszej aglomeracji”. Jeszcze raz podkreślił, że w zaproponowanych rozwiązaniach znajdą się ulgi dla mieszkańców. Po to, żeby w jak najmniejszym stopniu odczuwali oni ograniczenia w poruszaniu się po mieście. Mimo wszystko, Katowice w dalszym ciągu chcą bronić się przed wprowadzeniem SCT w tym roku. To będzie już ostatnia linia obrony.
Jak mówi Marcin Krupa, podstawowym argumentem ma być trwająca przebudowa linii kolejowej E65, która wpływa od ponad roku na ruch w mieście. Jednak nie wiadomo, jak do tego odniesie się Komisja Europejska. Obejmująca tory na odcinku od Szopienic do Piotrowic inwestycja ma zakończyć się w 2028 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy z powodu że norma została przekroczona nad autostradą to SCT nie powinno obejmować również autostrady? Jeśli ma to zmniejszyć niebezpieczne związki w powietrzu to tak to ma zostać wykonane. Nie możemy zmniejszać bezpieczeństwa mieszkańców Katowic bo ktoś inny jest zarządcą drogi. Chorzów może zamykać drogę wojewódzką to czemu Katowice nie drogę krajową.
Brawo dla prezydenta za taką postawę, najwyższy czas opuścić UE
Ale rosja nie jest w ue, to co ty sobie chcesz wania opuszczać?
Uwielbiam takie argumenty, nie chcesz okupacji UE więc jesteś prorosyjski... Wyobraź sobie Marian że Polska może być wolnym krajem pod żadnym butem
a teraz nie jest wolna? może 4 rozbiór Polski? UE ma swoje mankamenty nie twierdze, że nie. Wiele "pomysłów" jest dla mnie niezrozumiałych ale nie wiem czy pamiętasz (może jesteś za młody) jak wyglądała kiedyś Polska? jak się rozwinęła od czasu wejścia do UE? Ile rzeczy zostało zbudowanych? autostrady którymi jeździsz na wakacje to najbardziej banalny przykład. Brakuje Ci czasów polonezów i maluchów?
Krupa, wez nie kombinuj. Do lasu se ten czujnik mozesz wstawic, a wszyscy i tak wiedza, ze plwietrze w Katowicach to syf. Dosc gruchotow w centrum!
Sama idź sobie do lasu wsadzić. Masz akt własności centrum Katowic? Skoro nie masz, to zmykaj do tego lasu i wsadź sobie.
@Wandzia gdzie ty masz mózg? Nadal nie wiesz że zanieczyszczenia powodują kamienice pałace w piecach a nie samochody? Brak mi słów
Boże jaki syfiarz z z tego krupiszona. Nic dziwnego, że miasto wygląda jak wygląda, szare i bure, zasmrodzone (i nie mam tu na myśli smRodu). Serwery w hubie gamingowym za miliard się popsują od pyłu w wentylatorach.
Przecież Krupa nie musi tworzyćżadnej strefy, jeśli powietrze będzie miało odpowiednią jakość. Po co kombinować?
No właśnie ma odpowiednią jakość co zostało poparte wynikami badań
Znów pojawia się ten równie skompromitowany co usilnie lansowany przez niektórych entuzjastów Eurokołchozu argument, że ktokolwiek skrytykuje jakiekolwiek, najbardziej nawet idiotyczne działania UE jest ruskim agentem. Poziom intelektualny tego argumentu może przekonać już chyba tylko współposiadaczy peselu Giertycha.
Polexit Polexit
Mieszkańcy Krakowa aktywnie walczą po wprowadzeniu strefy wykluczenia komunikacyjnego. Katowice nie powinny popełnić tego samego błędu i postawić na swoim NIE wprowadzając pomysłów eko-szaleńców!
Wiele zanieczyszczonych miast w Europie nie ma strefy, Francuzi chcą się wycofać z tego rozwiązania, a tu Polski rząd szantażuje miasto, że sct ma być i już. Ciekawe kto tu kłamie? Czy to nie było tak, że rząd sam się zobligował, by dostać kasę, a teraz ciśnie ???
A nie wystarczyłoby wprowadzić tej SCT na 3 Maja od Rynku do Placu Wolności?
Plus Stawowa, Wawelska, Rynek, Staromiejska, Dyrekcyjna, Dworcowa, Św. Jana, Pocztowa. No i Młyńska, rzecz jasna. A żeby ekwowyznawcy nie krzyczeli to zamontować jeszcze czujniki w kilku miejscach poza strefą (ale nie na autostradzie ani średnicówce, bo tam się strefy zrobić nie da) i za czas jakiś na podstawie tych pomiarów rozważyć ewent. kierunki jej poszerzenia.
Ale to byłoby sensowne rozwiązanie, w dodatku nie nieprzeszkadzające mieszkańcom - czyli nieakceptowalne dla obecnego urzędu miasta.
Czy z powodu że norma została przekroczona nad autostradą to SCT nie powinno obejmować również autostrady? Jeśli ma to zmniejszyć niebezpieczne związki w powietrzu to tak to ma zostać wykonane. Nie możemy zmniejszać bezpieczeństwa mieszkańców Katowic bo ktoś inny jest zarządcą drogi. Chorzów może zamykać drogę wojewódzką to czemu Katowice nie drogę krajową.
Brawo dla prezydenta za taką postawę, najwyższy czas opuścić UE
Ale rosja nie jest w ue, to co ty sobie chcesz wania opuszczać?