Bezpłatne dla mieszkańców, ale tylko dla tych, którzy z nich korzystają. Bo za uruchomienie linii autobusowych, którymi kibice dojeżdżają na mecze na stadionie przy ul. Nowej Bukowej, płacą wszyscy mieszkańcy. Rocznie z budżetu miasta na ten cel zostanie przeznaczone ponad 150 000 zł.
Już na pierwszy mecz na nowym stadionie, z Górnikiem Zabrze, kibice mogli dojechać za darmo dwoma liniami autobusowymi. Przy okazji kolejnych meczów, linie GKS1 i GKS2, też zostały uruchomione i tak będzie przynajmniej do końca sezonu 2025/2026.
Bezpłatne dla kibiców autobusy kursują z pl. Andrzeja do przystanku na ul. Bocheńskiego oraz z CP Brynów do przystanku przy ul. Kochłowickiej.
W założeniu, mają jeździć co 10 (linia GKS2) i co 15 (linia GKS2) minut. Linie są uruchamiane 2,5 h przed meczem i kursują do 2 h po jego zakończeniu.
Wprawdzie za organizację transportu publicznego na terenie metropolii odpowiada Zarząd Transportu Metropolitalnego, ale finansują go gminy członkowskie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Największa część zawsze przypada na Katowice.
Kiedy na terenie jakiegoś miasta trzeba uruchomić "bezpłatną" linię, wówczas jej koszt pokrywa najczęściej właśnie to miasto.
Jak wynika z danych przekazanych nam przez GZM, koszt uruchomienia linii GKS1 i GKS2 to 7 240,30 zł netto za jeden dzień meczowy. Koszt całkowity za okres od 28 lipca 2025 r. do 31 maja 2025 r. wyniesie zaś 144 85,92 zł netto.
- Koszty te zostaną pokryte przez miasto Katowice w ramach rozliczenia części zmiennej składki rocznej - informuje Łukasz Zych, rzecznik prasowy GZM.
Jak wyglądają koszty w przypadku innych "bezpłatnych" linii. Przykładowo, za uruchomienie linii S1, która w dniach 1-4 sierpnia dowoziła z centrum miasta na Muchowiec uczestników OFF Festivalu, miasto zapłaci 24 800 zł netto.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czytam regularnie Pana artykuły i jest Pan bardzo bajowo nastawiony na wszystko co związane z klubem. Tylko, że zarówno Pan jak i ja, jak i tysiące osób nie mają nic do gadania, płacić trzeba żeby ktoś się mógł dobrze bawić. A np.w Pałacu Młodzieży (należącym do miasta) brakuje chociażby na nowe stroje dla dzieci z zajęć tanecznych. Rodzice robią zrzutki, żeby można było kupić np. koszulki. To jest właśnie zarządzanie, bo oprócz deweloperki nasz gospodarz upodobał sobie jeszcze GKS jako tak zwany "must have".
Ponad 150 tysięcy złotych z podatków mieszkańców Katowic, by znikoma ich część, a być może też sympatycy klubu z innego miasta mogli się przejechać za darmo, na stdion którego lokalizacja od początku budziła kontrowersje, skrzyżowaniem którego nie ma bo robi go firma która już raz naciągła miasto na dodatkową kasę z aneksów przy budowie węzła na Giszowcu. Myślę że te ponad 150 tys lepiej można by zainwestować z korzyścią dla większej grupy mieszkańców. Dodajmy tylko że ta znikoma część nigdy tego nie doceni, a co więcej, przy nadażającej się okazji oszpeci jakąś kamienicę, miejski obiekt czy właśnie komunikację miejską. Pamiętajcie tam w urzędzie, że wybrała was większość, nie mniejszość i to na końcu oni was rozliczą. A kibice tego śmiesznego klubiku przyjdą pokrzyczą spadną do 1 ligi i taka to "Marka Miasta"
"kibice tego śmiesznego klubiku"... ciekawe skąd jest autor tego cytatu ? Obstawiam że z konkurencyjnego Chorzowa , gdzie bieda aż piszczy , estakada się wali , piniendzy niema i nie będzie na inwestycje... ale w "niebieskich" pakowane są olbrzymie pieniądze i nikt nie płacze.
Uczestnicy OFF Festivalu pewnie zdziwnieni, że przy takiej cenie biletu podwozi ich zwykły autobus zamiast przedłużanej limuzyny z szampanem. Chyba gały by im wyszły, jakby się dowiedzieli, że za ten autobus płaci miasto, a nie jest on w cenie biletu.
Stadion został wybudowany bez dojazdu do niego komunikacją miejską i koleją, więc jest oczywiste, że muszą być podstawione autobusy przez miasto, a kibice przyjeżdża także z innych miast
Muszą? Doprawdy?
Czytam regularnie Pana artykuły i jest Pan bardzo bajowo nastawiony na wszystko co związane z klubem. Tylko, że zarówno Pan jak i ja, jak i tysiące osób nie mają nic do gadania, płacić trzeba żeby ktoś się mógł dobrze bawić. A np.w Pałacu Młodzieży (należącym do miasta) brakuje chociażby na nowe stroje dla dzieci z zajęć tanecznych. Rodzice robią zrzutki, żeby można było kupić np. koszulki. To jest właśnie zarządzanie, bo oprócz deweloperki nasz gospodarz upodobał sobie jeszcze GKS jako tak zwany "must have".
Ponad 150 tysięcy złotych z podatków mieszkańców Katowic, by znikoma ich część, a być może też sympatycy klubu z innego miasta mogli się przejechać za darmo, na stdion którego lokalizacja od początku budziła kontrowersje, skrzyżowaniem którego nie ma bo robi go firma która już raz naciągła miasto na dodatkową kasę z aneksów przy budowie węzła na Giszowcu. Myślę że te ponad 150 tys lepiej można by zainwestować z korzyścią dla większej grupy mieszkańców. Dodajmy tylko że ta znikoma część nigdy tego nie doceni, a co więcej, przy nadażającej się okazji oszpeci jakąś kamienicę, miejski obiekt czy właśnie komunikację miejską. Pamiętajcie tam w urzędzie, że wybrała was większość, nie mniejszość i to na końcu oni was rozliczą. A kibice tego śmiesznego klubiku przyjdą pokrzyczą spadną do 1 ligi i taka to "Marka Miasta"
"kibice tego śmiesznego klubiku"... ciekawe skąd jest autor tego cytatu ? Obstawiam że z konkurencyjnego Chorzowa , gdzie bieda aż piszczy , estakada się wali , piniendzy niema i nie będzie na inwestycje... ale w "niebieskich" pakowane są olbrzymie pieniądze i nikt nie płacze.