Dzisiaj przed godziną 13.00 doszło do wypadku na drodze krajowej nr 81. Samochód jadący ul. 73 Pułku Piechoty w kierunku Giszowca uderzył w filar wiaduktu, na którym przebiega ciepłociąg. Pojazd został mocno uszkodzony, a kierowcy nie udało się uratować. Mimo prowadzonej reanimacji i wezwania śmigłowca LPR, 52-letni mężczyzna zginął na miejscu.

Aktualnie trwają jeszcze czynności służb. Droga jest zablokowana. Jak mówi podkom. Łukasz Kloc z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, na razie nie jest znana przyczyna wypadku. Na miejscu pracują policyjni technicy, grupa dochodzeniowo-śledcza i prokurator. Nie wiadomo czy kierowca zasłabł, czy stracił panowanie nad kierownicą z powodu nadmiernej prędkości. Utrudnienia na drodze mogą potrwać jeszcze kilkadziesiąt minut.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak będziesz jechał 60 i zasłabniesz też trafisz w filar, no może przy okazji zahaczysz o swój fotoradar
Byłeś i wiesz czy zmyślasz?
Również się zgadzam! Tam jest 60 z obu stron znaki są bardzo dobrze widoczne, wszyscy jeżdżą na pałę po staremu jak dawniej - za zakrętem rura, bo prosta, a przed zakrętem hamowanie, które zapewne nie wyszło... Według mnie sprawę rozwiązałby na stałe fotoradar. Za Żorami w stronę Skoczowa sprawdzają się one bardzo dobrze, a trzeba zaznaczyć, że ustawiono je przed zakrętami! Są co prawda ustawione na 70 km/h ale tutaj wystarczyłby 50... To już kolejny wypadek w tym miejscu - żadne bariery, tylko fotoradar!!!
Zgadza się jest 60 ponieważ bezpośrednio przed tym filarem jest też przejście pieszo-rowerowe więc tym bardziej trzeba tam na serio uważać i zwolnić. Szczególnie rowerów jeździ tam dużo.
Po mojemu beton wchłonął energię całkiem dobrze
tam jest ograniczenie do bodaj 60. trzeba się postarać, żeby wpaść w betonowy kloc.
wyprzedzanie na trzeciego.. i się nie udało.
To nie do końca jest prosta. To miejsce to koniec bardzo łagodnego łuku. Akurat w tym miejscu trzeba skorygować kierunek jazdy. Wystarczy się zagapic albo wystarczy woda, błoto na jezdni i mamy tragedię. Tam też jest wyjazd z lasu więc błoto bywa zaciągane na jezdnie
Dziwi mnie, że na prostym fragmencie drogi.
Kolejny śmiertelny wypadek DOKŁADNIE w tym samym miejscu przez ten sam filar. Niecały rok temu również kierowca zginął wpadając na betonowy kloc będący w skrajni jezdni. To że nie ma tam zachowanych odległości wymaganych prawnie to jedna sprawa - przypominam że jest to droga krajowa! Dziwi natomiast fakt, że policja po ostatnim wypadku nie zaleciła montażu bariery energochłonnej. Podobne zdarzenia miały miejsce na DTS Chorzów Gałeczki - tam też auta wpadały na filar wiaduktu. Tyle że MZUiM zamontował w końcu barierki energochłonne
Jak będziesz jechał 60 i zasłabniesz też trafisz w filar, no może przy okazji zahaczysz o swój fotoradar
Byłeś i wiesz czy zmyślasz?
Również się zgadzam! Tam jest 60 z obu stron znaki są bardzo dobrze widoczne, wszyscy jeżdżą na pałę po staremu jak dawniej - za zakrętem rura, bo prosta, a przed zakrętem hamowanie, które zapewne nie wyszło... Według mnie sprawę rozwiązałby na stałe fotoradar. Za Żorami w stronę Skoczowa sprawdzają się one bardzo dobrze, a trzeba zaznaczyć, że ustawiono je przed zakrętami! Są co prawda ustawione na 70 km/h ale tutaj wystarczyłby 50... To już kolejny wypadek w tym miejscu - żadne bariery, tylko fotoradar!!!