Jak poinformował nas Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, do wstrząsu doszło w kopalni "Staszic" (KWK Staszic-Wujek) na ścianie 15b-S. Wstrząs miał siłę 2x10x7 jula, co odpowiada magnitudzie 2,9 w skali Richtera. Nikomu nic się nie stało, ale PGG odebrała 12 zgłoszeń o wstrząsie od mieszkańców regionu.
Nasi czytelnicy spoza Katowic donoszą, że odczuli wstrząs m.in. w Mikołowie, Mysłowicach, Siemianowicach Śląskich, Będzinie, Jaworznie, Tychach, Orzeszu, Sosnowcu i Czeladzi,
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ile pracuje kopalń węgla brunatnego? Bo wygodnie jest wspomnieć o jednych a przemilczeć pozostałe. Górnictwo węglowe czeskie nie zwija się podobnie jak w niemczech też się nie zwija. https://www.energetyka24.com/fortuna-toczaca-sie-weglem-w-dobie-dekarbonizacji-casus-czeski Oczywiście można się łudzić że wiatr i słońće dadzą stabilność systemu energetycznego, ale wtedy pojawi się inny kłopot https://www.energetyka24.com/zaleja-nas-turbiny-lopaty-nierozwiazany-problem-recyklingu-wiatrakow-komentarz
W Czechach nie zamykają kopalń? Pracuje tam jeszcze jedna, ostatnia kopalnia węgla kamiennego w Stonawie. W przyszłym roku ma zostać zamknięta.
Niemieckich kopalń nie zamierzają jakoś zamykać, a jest ich całkiem sporo. W Czechach też funkcjonują, ale polskie im zawadzają. To też ciekawy temat.
Kopalnie rentowne? A to ciekawa informacja.. fiu.. fiu..
Nie mieszaj tutaj podatkami, bo podatki płacą w całej Europie, nie tylko w Polsce. I, jeżeli jesteś Polakiem, to Polska pisze się z dużej litery, poprawnie gramatycznie i z szacunku do niej.
Atomowe elektrownie miały już działać, ale premie brani a efektów pracy nie było widać. Z węgla przechodzą na gaz więc emisja CO2 od tego nie zmaleje, a kopalnie przy dzisiejszych cenach węgla zarabiająjuż na siebie. Do fotowoltaiki też każdy polak jest zmuszany dokładać, bo gdyby nie dokładał to stopa zwrotu z instalacji fotowoltaicznych byłaby 20 lat i nikomu by się fotowoltaika nie opłacała.
W Sosnowcu na granicy z Szopienicami też nieźle bujnęło, tak się wystraszyłem że bałem się potem zasnąć.
Nawet jeżeli zostaną wywaleni na bruk, to miejsc pracy jest mnóstwo. W dzisiejszych czasach to praca szuka człowieka, a nie człowiek pracy, o ile ma się trochę oleju w głowie. Do tego nikt nie powinien być zmuszony dokładać się do niszczenia gruntu, zatruwania środowiska, przyczyniania się do katastrofy klimatycznej, a każdy polak poprzez podatki zmuszany jest dokładać się do utrzymania kopalń śmierci, bo po prostu na siebie wystarczająco nie zarabiają. Czyste elektrownie atomowe powinny funkcjonować w Polsce od ponad dekady a kopalnie, które na siebie nie zarabiają powinny już być zamknięte. Też chyba nie chcesz, żeby twoje wnuki, czy prawnuki musiały cierpieć przez napływ setek milionów migrantów z afryki przez to że będzie tam zbyt gorąco, żeby żyć?
Leżę sobie w łóżku (Świętochłowice) a tu nagle wieżowiec się zakołysał, no cóż nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni pytanie tylko jak długo te bloki to wytrzymaja
Kris - nikt nikomu nie kazał budować na tych terenach. Każdy zdawał sobie sprawę, na co jest narażony. A zimą dobrze jak w domu jest ciepło, prawda? A to za sprawą tegoż węgla właśnie. A ile osób ma dzięki temu pracę, to już nie wspomnę. Wywaliłbyś ich na bruk?
Czy można dociekać odszkodowania od kopalni z tytułu szkód konstrukcyjnych budynku? Czy orientuje się ktoś jak wygląda ta sprawa?
Pewnie - nikomu nic się nie stało. A to że tam komuś mogły ściany popękać, rury wod-kan-gaz się rozszczelnić, garby na drogach porobić - to już drobiazg. Nowe osiedla na południu Katowic są pobudowane na terenach, gdzie kopalnie fedrowały na zawał. Będziemy efekty zbierali jeszcze przez wiele lat, długo po zamknięciu ostatniej kopalni.
Ile pracuje kopalń węgla brunatnego? Bo wygodnie jest wspomnieć o jednych a przemilczeć pozostałe. Górnictwo węglowe czeskie nie zwija się podobnie jak w niemczech też się nie zwija. https://www.energetyka24.com/fortuna-toczaca-sie-weglem-w-dobie-dekarbonizacji-casus-czeski Oczywiście można się łudzić że wiatr i słońće dadzą stabilność systemu energetycznego, ale wtedy pojawi się inny kłopot https://www.energetyka24.com/zaleja-nas-turbiny-lopaty-nierozwiazany-problem-recyklingu-wiatrakow-komentarz
W Czechach nie zamykają kopalń? Pracuje tam jeszcze jedna, ostatnia kopalnia węgla kamiennego w Stonawie. W przyszłym roku ma zostać zamknięta.
Niemieckich kopalń nie zamierzają jakoś zamykać, a jest ich całkiem sporo. W Czechach też funkcjonują, ale polskie im zawadzają. To też ciekawy temat.