Reklama

Sebastian M. usłyszał zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku na autostradzie A1. Nie przyznał się do winy

27/05/2025 14:25

Prokurator przedstawił zarzut Sebastianowi M., który jest podejrzany o spowodowanie tragicznego wypadku. Ponad 1,5 roku po śmierci rodziny na autostradzie A1 kierowca BMW został przetransportowany do Polski. Dzisiaj był przesłuchiwany w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach.

Dzisiaj w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach Sebastian M. usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jak powiedziała prokurator Izabela Knapik z zespołu prasowego katowickiej prokuratury, czynności z zatrzymanym odbyły się bez zakłóceń. 

- Podejrzany nie przyznał się do tego czynu. Złożył wyjaśnienia, które będą podlegały weryfikacji - mówi Knapik. Nie chciała zdradzić treści wyjaśnień, ponieważ podejrzany może jeszcze złożyć wyjaśnienia w sądzie. - Dalsze czynności tego śledztwa będą zależały od postawy podejrzanego. Ma prawo zapoznawać się z aktami tak, jak jego obrońcy czy składać wnioski dowodowe - tłumaczy prokurator.

Reklama

Na pytanie, czy prokuratura brała pod uwagę uchylanie się od odpowiedzialności, czyli wyjazd Sebastiana M. do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Knapik powiedziała, że to nie rola prokuratora. - Taka postawa wpływa w końcowym etapie na wyrok, ale to już jest kwestia sądu. Prokurator ocenia zgromadzony materiał dowodowy. Jeszcze dzisiaj prokuratura złoży do sądu w Piotrkowie Trybunalskim wniosek o utrzymanie aresztu tymczasowego dla Sebastiana M. 

Pełnomocnik pokrzywdzonych adwokat Łukasz Kowalski, przekazał mediom, że przesłuchanie odbyło się z udziałem dwóch obrońców Sebastiana M. - Obrońcy wnieśli o wgląd w akta. Nie przyznał się do winy, złożył częściowe wyjaśnienia. Bardzo ogólne. Zadeklarował,, że na dalszym etapie będzie składał dalsze wyjaśnienia - mówi Kowalski.

Reklama

Sebastian M. został zatrzymany 23 maja w Zjednoczonych Emiratach Arabskich po długich staraniach o ekstradycję i po ponad 1,5 roku po wypadku, o którego spowodowanie jest podejrzany. Doszło do niego 16 września 2023 roku na autostradzie A1 w pobliżu Piotrkowa Trybunalskiego. Jak wynika z nagrań oraz ustaleń śledczych, kierowane przez Sebastiana M. BMW M8501 uderzyło w tył samochodu KIA Proceed, który był zarejestrowany w Katowicach. W wyniku tego uderzenia kia wjechała w barierki i stanęła w płomieniach. Tragiczną śmiercią zginęli małżeństwo Patryk i Martyna oraz ich 5-letni syn Oliwier. mieszkańcy Myszkowa.

Spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym jest zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/05/2025 15:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości