Samochód wypadł z drogi i przejechał przez chodnik, a na końcu zatrzymał się na ścianie budynku. Zdarzenie mogło zakończyć się fatalnie, bo na co dzień przechodzi tędy bardzo wiele osób.
Do bardzo groźnego zdarzenia doszło dzisiaj w Koszutce. Chwilę po godz. 11.00 na skrzyżowaniu ul. Misjonarzy Oblatów MN i al. Korfantego kierowca wjechał w barierkę, staranował ją i przejechał przez szeroki chodnik. Jego samochód zatrzymał się dopiero na ścianie budynku przy al. Korfantego 60-64. Przód pojazdu zawiesił się na kwietniku, który stoi przy ławce z charakterystycznym muralem w tle.
Pojazd, który z al. Korfantego zjechał na chodnik, pokonał kilkanaście metrów, zanim uderzył w budynek. W tym miejscu porusza się wiele osób. Piesi przechodzą tu na pasy prowadzące na drugą stronę alei. Obok znajduje się też sklep Społem. Dlatego niewiele brakowało i mogło dojść do tragedii. Na szczęście kierowca nie potrącił nikogo.
Sam został niegroźnie ranny. Jak informuje mł. asp. Dominik Michalik oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, 78-latek siedzący za kierownicą samochodu marki Hyundai był nietrzeźwy. Badanie wykazało, że mężczyzna miał blisko 0,8 promila alkoholu w organizmie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze