To inwestycja, do której miasto przymierzało się od wielu lat, a dzisiaj w końcu oficjalnie się rozpoczęła. Na rogu ulic Markiefki i Katowickiej powstanie budynek o nowoczesnej bryle. Wizualizacje projektu, który wykonała pracownia KUMstudio, od samego początku wywoływały dyskusje w mediach społecznościowych.

Koszt całej inwestycji szacowano początkowo na 65 mln złotych. Taka kwota padła już w 2019 roku, gdy ówczesny premier Mateusz Morawiecki podpisał list intencyjny, w którym zadeklarował finansowe wsparcie dla Katowic na zrealizowanie drogiego projektu. Ostatecznie obietnicy nie dotrzymał i miasto musi szukać pieniędzy. Za to inwestycja okazała się tańsza. Budimex zrealizuje prace za ponad 47 mln złotych.
Już w zeszłym roku Katowice informowały, że złożyły wniosek o dofinansowanie unijne. Miasto stara się o 27 mln złotych na właśnie rozpoczynającą się budowę. Na razie nie jest jeszcze pewne przyznania dotacji. Wyniki konkursu miały zostać ogłoszone pod koniec 2024 roku, ale termin zmieniono. W I kwartale bieżącego roku okaże się, czy zewnętrzne środki pokryją część kosztów.
Koszty budowy to nie będzie koniec inwestowania w Centrum Himalaizmu, ponieważ budynek trzeba jeszcze wyposażyć. Na część ekspozycyjną mają się składać 4 wystawy. Na jednej z nich będzie można bliżej poznać historię Jerzego Kukuczki. Pozostałe będą opowiadały historię eksploracji Himalajów i Karakorum oraz pierwszych wejść na ośmiotysięczniki, polskich wypraw i kobiecego himalaizmu.
Wystawa ma być nowoczesna. Na zwiedzających będą czekać m.in. grota śnieżna i stanowiska poznawcze, w których zwiedzający powinni poczuć warunki panujące w wysokich górach. Na wystawie zostaną wykorzystane stanowiska interaktywne, animowane ekrany, interaktywne ściany projekcyjne czy podświetlane plansze. Poza ekspozycją, w Centrum Himalaizmu znajdą się sala audytoryjna, w której będzie można organizować spotkania czy pokazy filmowe, biblioteka oraz ścianka wspinaczkowa.
Miasto ma już gotową koncepcję aranżacji wystawy. Według wstępnego harmonogramu przetarg na część wystawienniczą zostanie ogłoszony w pierwszej połowie 2025 roku.
Łukasz Kądziołka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
i ferrata na Ścigały.
Jeszcze przydałby się jakiś szlak od Muzeum Śląskiego do Centrum Himalaizmu, w miarę najkrótszą drogą np. przez Park Bogucki, dalej przeciwprostokątną ulic Nadgórników i Ścigały, do Mieroszewskiego i Markiefki, z jakimiś tablicami informacyjnymi jak dojść - aby goście Muzeum dowiadywali się o istnieniu Centrum, co da szansę że niektórzy z nich je odwiedzą mimo że tego nie planowali.
A co z pozostałymi lokatorami? Mieszkania są w stanie krytycznym. Czy budowa nie stwarza zagrożeniu życia mieszkańców?
i ferrata na Ścigały.
Jeszcze przydałby się jakiś szlak od Muzeum Śląskiego do Centrum Himalaizmu, w miarę najkrótszą drogą np. przez Park Bogucki, dalej przeciwprostokątną ulic Nadgórników i Ścigały, do Mieroszewskiego i Markiefki, z jakimiś tablicami informacyjnymi jak dojść - aby goście Muzeum dowiadywali się o istnieniu Centrum, co da szansę że niektórzy z nich je odwiedzą mimo że tego nie planowali.
A co z pozostałymi lokatorami? Mieszkania są w stanie krytycznym. Czy budowa nie stwarza zagrożeniu życia mieszkańców?